"Po prostu szok". Turystka nad Bałtykiem nie mogła uwierzyć własnym oczom
– Ja kupię w Żabce kisiel błyskawiczny, zjem wieczorem i pójdę spać – zapowiada Ewa, polska turystka nad Bałtykiem, której historię wakacyjną opisuje Newsweek. Jej mąż nie chciał jeść mięsa, więc poszedł szukać pizzy. Znalazł, kosztowała 42 zł, choć była całkiem mała. – No po prostu szok, my kupujemy zwykle pizzę za 60 zł - mówi gazecie Ewa. Drożyzna podczas urlopu wylewa się obecnie zewsząd.