Dotacje europejskie. Beata Szydło po wyborze Donalda Tuska żali się na fundusze UE [FELIETON]
Ciszej nad tą porażką - tak trzeba skwitować ostatnie dyplomatyczne osiągnięcia polskiego rządu. Premier Beata Szydło po blamażu z wyborem Donalda Tuska brnie dalej w walkę z UE. Na konferencji prasowej żaliła się, że 60 proc. dotacji unijnych wraca do krajów z Zachodu. Sugerując przy tym, że i tak pieniądze do nas trafią. Nawet, gdy będziemy krnąbrnym i problematycznym członkiem. Tym samym Beata Szydło pokazała, jakie proste spojrzenie ma na fundusze europejskie. Lub pozwoliła się sprowokować austriackiemu dziennikarzowi. Premier najwyraźniej na chwilę zapomniała, że lada dzień zacznie się batalia o nowy budżet.