Gdy zaczyna brakować surowców i rosną ceny to znaczy, że grozi nam stagflacja.
Zdaniem ekspertów Polskiego Instytutu Ekonomicznego globalna gospodarka zmaga się z brakiem surowców na masową skalę. Przekłada się to na rosnące ceny, co przy ograniczonej produkcji prowadzi światową gospodarkę do tzw. stagflacji, która występowała w latach 70.