Policjant mówi o "pogoni" za posłem. "Nie podoba mi się ta nagonka"
Ścigany listem gończym Marcin Romanowski pozostaje nieuchwytny dla policji. Źródła WP w służbach twierdzą, że "przepadł jak kamień w wodę". - Absurdem jest oczekiwanie, że wszyscy policjanci zostawią to, czym się zajmują i rzucą się w pogoń za posłem. W warszawskim garnizonie brakuje 25 proc. policjantów - powiedział Rafał Jankowski, przewodniczący NSZZ Policjantów. - Nie podoba mi się ta nagonka, która się w tej chwili odbywa.