"Dyżurny nie ma kogo wysłać na interwencję". Dramat w policji

W policji coraz więcej wakatów. Na pierwszej linii brakuje 12,3 tys. policjantów, luki są nawet w elitarnym CBŚP - informuje w piątek "Rzeczpospolita". Eksperci biją na alarm: jeżeli policjantów nie widać na ulicach, to przestępcy się rozzuchwalają. Ich zdaniem potrzeba systemowych zachęt, by zmienić tę sytuację.

reporter8_baza
Lodz Ul. Piotrkowska Interwencja policji i sluzb ratunkowych do pijanego nieprzytomnego mezczyzny  Fot. Piotr Kamionka/REPORTER
Piotr Kamionka/REPORTERNa pierwszej linii brakuje 12,3 tys. policjantów, luki są nawet w elitarnym CBŚP
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Kamionka/REPORTER

Gazeta zwraca uwagę, że wskutek niedoboru kadr na ulicach policyjne partole pojawiają się coraz rzadziej. Podwyżki płac, obniżenie kryteriów przyjęć, ani ułatwienia w powrotach do służby dla policyjnych emerytów nie poprawiły sytuacji w policji. A na efekty reformy klas mundurowych mającej przyciągnąć absolwentów potrzeba czasu.

Sytuacja kadrowa w formacji nadal jest dramatyczna, brakuje patroli na ulicach i fachowców w pionach kryminalnych. To rozzuchwala - zaznacza gazeta, przypominając m.in. sytuację, gdy w Warszawie roznegliżowany 25-latek nagabywał młodą kobietę wracającą z pracy, aż ją popchnął, chwycił za nogi i ciągnął po asfalcie, na przejściu dla pieszych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nowy taryfikator. Policjant: uciec przed "SPEED" jest praktycznie niemożliwe

Obecność patroli, w tym pieszych, działa prewencyjnie. Jeżeli policjantów nie widać na ulicach, to przestępcy się rozzuchwalają - mówi dr Cezary Tatarczuk, ekspert ds. bezpieczeństwa wewnętrznego.

W całym kraju brakuje 14 656 policjantów, wakaty sięgają 13,46 proc. Dotkliwie zwłaszcza w Warszawie, gdzie luka kadrowa sięga 2468 funkcjonariuszy, czyli jednej czwartej składu. W woj. dolnośląskim - jednej szóstej, na Śląsku brak niemal 1,7 tys. policjantów, a w woj. łódzkim - 900 - wylicza "Rz".

Niepełna obsada jest też w woj. zachodniopomorskim, pomorskim, problemy są nawet na Podlasiu. W prewencji braki dotyczą 8,5 tys. policjantów. A to głównie oni obstawiają patrole, w pionie kryminalnym niedobór sięga 3,7 tys. ludzi. Nawet w elitarnym CBŚP, do którego jeszcze kilka lat temu dostanie się było marzeniem wielu. Luka dotyczy 318 funkcjonariuszy, czyli jednej szóstej obsady - podkreśla dziennik.

"Nikt nie garnie się do policji"

Ogółem na pierwszej linii brakuje aż 12 299 funkcjonariuszy - informuje NSZZ Policjantów, publikując najnowsze dane. - Jeżeli odjąć przebywających na urlopach, zwolnieniach, wolnym, to z codziennej służby wypada ok. 40 proc. stanu etatowego - mówi gazecie szef jednej z komend. A według Rafała Jankowskiego, przewodniczącego policyjnego związku, dochodzi do sytuacji, że dyżurny nie może wysłać na interwencje, bo nie ma ludzi.

- Nikt nie garnie się do policji, zwłaszcza w dużych miastach, gdzie rynek pracy jest konkurencyjny. W ubiegłym roku ze służby odeszło 9438 funkcjonariuszy, przyszło 5174. W tym roku rezygnacje także przebijają angaże - dotąd przyjęto 2628 osób, a zwolniło się niemal drugie tyle, bo 5093.

Do końca roku odejdzie co najmniej tysiąc funkcjonariuszy - oceniają związkowcy. Pomysł ściągnięcia policyjnych emerytów, co ułatwił już obecny rząd, dotąd przyniósł mizerny efekt. Wróciło zaledwie 120 osób - czytamy w "Rz".

Związkowcy: potrzebne systemowe rozwiązania

Według dziennika sytuację mają poprawić absolwenci klas mundurowych, ale dopiero za kilka lat. Potrzeba systemowych rozwiązań - oceniają związkowcy i eksperci. Wskazują, że w policji wciąż się zdobywa pieniądze na przeżycie, a musi być stałe, systemowe finansowanie.

- W przyszłym tygodniu złożymy do Sejmu petycję, aby tą sprawą zajął się parlament. Chcemy, żeby policja była finansowana w powiązaniu z PKB - mówi gazecie Rafał Jankowski. Według niego kryzys kadrowy dotyczy głównie dużych aglomeracji miejskich, Warszawy, Katowic, Krakowa, do których należy podejść w sposób szczególny, np. w kwestiach mieszkaniowych, finansowych i innych świadczeń socjalnych na wzór MON. Jak zaznacza Jankowski, nie chodzi o płace, ale o środki na codzienne funkcjonowanie.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat