Prowokacyjnie brzmi? Jasne. Zwłaszcza, że nie chodzi o zniknięcie telefonów tak kategoryzowanych. Chodzi raczej o przewidywane przez analityków upowszechnienie się "smart"-fukcji we wszystkich telefonach na rynku. Wyodrębnianie smartfonów z oferty rynkowej straci wówczas sens, bo skoro wszystkie telefony są smartfonami, to mówmy po prostu o nowoczesnych, wielozadaniowych telefonach.