Rynek właśnie gra na nosie rządowi. Złoty znalazł się na równi pochyłej
Słowa polityków to jedno, sentyment rynku to drugie. - Rządowi zależy, żeby złoty był stabilny i żeby odzyskiwał swoją wartość do poziomu sprzed wojny - mówił w środę wiceminister finansów Artur Soboń. Problem w tym, że kiedy wypowiadał te słowa, polska waluta kontynuowała mocne osłabienie wobec euro i amerykańskiego dolara. To złe wieści dla ścieżki inflacji w Polsce, choć na pomoc mogą przyjść obniżki cen surowców.