Sąd nie chce lustrować Passenta
Sąd lustracyjny odmówił Danielowi Passentowi wszczęcia procesu autolustracji. Były dyplomata i dziennikarz zwrócił się o oczyszczenie z zarzutu, że był świadomym i tajnym współpracownikiem organów bezpieczeństwa PRL. Oskarżenia pod adresem Daniela Passenta padły podczas programu telewizji polskiej "Misja Specjalna". Zainteresowany uznał, że to pomówienie, które dla niego jako dziennikarza jest szczególnie dotkliwe. Według niego podważa bowiem jego wiarygodność i autorytet. Jest zdania, że sąd lustracyjny jest jedyną instancją, która mogłaby go z tego zarzutu oczyścić.