transformacja energetyczna (strona 6 z 8)

W Polsce zabraknie prądu? "To będzie katastrofa. W takim kraju możemy obudzić się za 12 lat"
61
3:16

W Polsce zabraknie prądu? "To będzie katastrofa. W takim kraju możemy obudzić się za 12 lat"

- Polsce grozi tzw. luka wytwórcza - powiedział w programie "Newsroom" WP Jakub Wiech z portalu energetyka24.com. – Według szacunków resortu klimatu będzie to od 4 do 11 gigawatów. 11 GW to jest bardzo dużo. To są ok. dwie elektrownie Bełchatów. Ta luka powstanie, gdy tę elektrownię zamkniemy, a ma się to stać już niedługo i nie zastąpimy jej mocami jądrowymi. Mamy już w tej chwili plan wygaszania tej elektrowni do 2036 r. Zatem mamy niewiele czasu, by zastąpić ją atomem, który jako stabilny, bezemisyjny i może zastąpić zanieszczyszczający i coraz bardziej kosztowny węgiel brunatny. Jeśli tego nie zrobimy, jeśli wykolei nam się projekt atomu w Polsce, albo inny element transformacji np. wiatraków na morzu, to za 12 lat obudzimy się w kraju, w którym w naszej gospodarce nie będzie wystarczająco dużo elektrowni, by zaspokoić nasze potrzeby. To będzie katastrofa, bo trzeba będzie wdrożyć na stałe dwudziesty stopień zasilania, czyli mechanizm, który ograniczy pobór energii. Taka sytuacja miała miejsce w sierpniu 2015 r. Ucierpiał wtedy przemysł i teraz będzie tak samo. Przemysł będzie borykał się z wysokimi kosztami. I teraz trzeba sobie zadać pytanie: kto wybuduje fabrykę w państwie, które ma problem z zapewnieniem sobie wystarczającej ilości energii? Nikt. Walczymy zatem o naszą atrakcyjność inwestycyjną, o to, by Polska była atrakcyjnym miejscem do lokowania inwestycji – podkreślił ekspert.
Patrycjusz Wyżga

P. Wyżga

Wiatrak 300 m od domu? Ekspertka przedstawiła zadziwiające wyniki badań
1635
6:07

Wiatrak 300 m od domu? Ekspertka przedstawiła zadziwiające wyniki badań

- Inwestycje w OZE będą obniżać ceny energii w Polsce w długim okresie - powiedziała w programie "Newsroom" WP Alicja Jankowska z energetyka24.com. - Energia zielona tanieje i będzie tanieć. Natomiast coraz droższa będzie energia z węgla ze względu na rosnące ceny uprawnień do emisji gazów cieplarnianych. W projekcie dotyczącym wiatraków będą zmiany, bo ona w dużym stopniu blokuje rozwój energetyki wiatrowej, a bardzo jej potrzebujemy w miksie energetycznym. Wokół tej ustawy powstało kilka mitów i kontrowersji wynikających z nieprzemyślanych zapisów i po prostu błędów. Najwięcej obaw budzi odległość turbin wiatrowych od zabudowań. Obecne przepisy mówią o minimalnej odległości, która jest wyliczana jako dziesięciokrotność wysokości turbiny wraz z łopatą. To są bardzo restrykcyjne przepisy na tle całej UE. Biorąc pod uwagę wysokość turbiny, która mierzy 1500-2000 m, mówimy o odległości 1,5-2 km od zabudowań. To wyłącza duży obszar Polski z inwestycji w zieloną energię. W projekcie zaproponowano odległość 300 m od zabudowań mieszkalnych dla wiatraków cichych. Te 300 m to odległość dość liberalna, biorąc pod uwagę to, co obowiązuje w innych krajach europejskich. To jak wiatraki wpływają na ludzi, faktycznie zależy od odległości, w której się znajdują. Jednak hałas, który nawet w odległości 300 m generuje turbina, nie jest szkodliwy dla człowieka. Badania wykazały, że już samo negatywne nastawienie do turbin powoduje dolegliwości zdrowotne. To jest porównywane do wdrażania sieci 5G. Są opinie, że krowy, które pasą się niedaleko masztów 5G, dają mniej mleka. Ale to nigdy nie zostało udowodnione - podkreśla ekspertka.
Paweł Pawłowski

P. Pawłowski