"Moment nie był przypadkowy". Co dalej z gospodarką po wyborach? [OPINIA]
Reakcja rynków na zwycięstwo kandydata, który nie był ich faworytem, była umiarkowana. Świadczy to o tym, że rynki przyjęły, iż sytuacja, w której rząd i prezydent pochodzą z różnych stron sceny politycznej, nie musi automatycznie oznaczać stagnacji gospodarczej - pisze Dawid Czopek dla money.pl.