Czesi najbardziej "agresywni" w regionie. Tak spadają stopy procentowe

Spadek inflacji w krajach Europy Środkowo-Wschodniej pozwala bankom centralnym na luzowanie polityki pieniężnej - wynika z najnowszej analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Najbardziej zdecydowane kroki w tym kierunku podjęły Czechy, a ostatnim bastionem stabilnych stóp pozostaje Rumunia.

Banki centralne obniżają stopy procentoweBanki centralne obniżają stopy procentowe
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Unsplash
Robert Kędzierski

Jak zauważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) w swoim raporcie, spadające wskaźniki inflacji dają przestrzeń władzom monetarnym Europy Środkowo-Wschodniej do podejmowania zdecydowanych kroków. W ich efekcie stopy procentowe spadają w wielu krajach regionu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

W co inwestuje Sebastian Kulczyk? Szczera rozmowa z prezesem KI Dawidem Jakubowiczem w Biznes Klasie

Stopy procentowe spadają w krajach regionu

Najbardziej agresywną politykę w tym zakresie prowadzi Czeski Bank Narodowy (CNB), który tylko w marcu ściął główną stopę o 0,5 pkt. proc., do poziomu 5,75 proc. To już trzecia z rzędu redukcja kosztu pieniądza nad Wełtawą, po podobnym ruchu w lutym i pierwszej, symbolicznej obniżce w grudniu 2022 r.

CNB spodziewa się powrotu inflacji do celu, choć bank w najnowszej prognozie wskazuje na wolniejsze tempo spadku dynamiki cen niż oczekiwano. "Analitycy są zgodni, że CNB będzie kontynuować cykl luzowania i ponownie obniży stopy o 0,50 pkt. proc. na majowym posiedzeniu. Rynek oczekuje, że CNB obniży stopy do poziomu 3,5 proc. do końca 2024 r." - czytamy w raporcie PIE. Jak zauważają autorzy, niższe stopy mają wesprzeć czeską gospodarkę, której PKB wciąż nie wrócił do poziomów sprzed pandemii.

Węgry liderem obniżek, Rumunia na razie wstrzymuje się z decyzjami

Jeszcze większą skalę luzowania obserwujemy na Węgrzech. Tamtejszy bank centralny (MNB) obniżył w marcu stopy aż o 0,75 pkt. proc. W efekcie, od października ub.r. główna stopa spadła z 13 proc. do 8,25 proc. obecnie. Jak zaznaczają ekonomiści PIE, dzieje się to w warunkach silnie hamującej inflacji, która od stycznia 2023 r. obniżyła się z prawie 26 proc. do niespełna 4 proc. rok do roku. Zdaniem MNB, w drugiej połowie roku dynamika cen powinna oscylować w przedziale 4,5-5 proc., a w 2025 r. znaleźć się w celu banku.

"MNB ma przestrzeń na dalsze obniżki stóp. Ich tempo i skala będą mniejsze niż dotychczas. Konsensus prognoz Focus Economics wskazuje, że na koniec 2024 r. główna stopa MNB wyniesie ok. 5,75 proc., a to oznacza średnie tempo obniżek o 0,25 pkt. proc. miesięcznie" - prognozują analitycy. Zwracają jednak uwagę, że spadek inflacji na Węgrzech to efekt słabszych wyników aktywności gospodarczej.

Stopy procentowe w Polsce bez zmian?

Rumunia z kolei jest ostatnim krajem regionu, który nie zdecydował się dotąd na cięcie stóp - tamtejszy wskaźnik inflacji wciąż pozostaje bowiem najwyższy w UE. Jak jednak przewiduje PIE, sytuacja ta ulegnie wkrótce zmianie. "W maju NBR prawdopodobnie rozpocznie cykl luzowania" - uważają eksperci Instytutu, przywołując prognozy firmy ING. Konsensus rynkowy zakłada obniżkę stóp w Rumunii o ok. 1,25 pkt. proc. do końca przyszłego roku - wynika z raportu.

Inflacja w marcu 2024 roku wyniosła 1,9 proc. rok do roku - poinformował Główny Urząd Statystyczny. Eksperci spodziewali się wyniku na poziomie 2,2 proc., chociaż pojawiały się też bardziej optymistyczne prognozy. Tempo wzrostu cen jest najniższe od 2019 roku. Są jednak i złe wiadomości. Czy to oznacza, że i w Polsce stopy procentowe zaczną spadać? "Naszym zdaniem zaskakująco niski odczyt inflacji nie zmieni w istotny sposób retoryki RPP i prezesa Glapińskiego" - stwierdzili w najnowszym raporcie analitycy banku Pekao.

Stopy procentowe obniżają nie tylko kraje regionu. W ostatnich dniach na cięcie zdecydował się też szwajcarski bank centralny.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
"Sibir" na Bałtyku. Rosyjski atomowy lodołamacz ściągnięty z Arktyki
"Sibir" na Bałtyku. Rosyjski atomowy lodołamacz ściągnięty z Arktyki