Szef może wysłać na długi weekend w majówkę. Oto co mówi prawo

Pracodawca może wysłać pracownika na "przymusowy" urlop w okolicy świąt majowych. Jak pisze serwis Prawo.pl, przepisy dają taką możliwość, zwłaszcza w sytuacji, gdy w dniach poprzedzających majówkę, pracy w danym zakładzie będzie mniej albo pracownik ma jeszcze zaległy urlop z poprzedniego roku.

Jeśli święta 1. i 3. maja przypadają w tygodniu, niewielkim kosztem można zyskać ponad tydzień wolnegoJeśli święta 1. i 3. maja przypadają w tygodniu, niewielkim kosztem można zyskać ponad tydzień wolnego
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Oleksandr Prykhodko

W tym roku wystarczą trzy dni urlopu, aby zacząć wolne już 26 kwietnia (piątek) po południu i wrócić do pracy dopiero 6 maja. Zazwyczaj obowiązuje zasada: kto pierwszy, ten lepszy.

"Pracodawca otrzymując w znaczącej liczbie wnioski urlopowe na dni wokół weekendu majowego może odmawiać ich akceptacji i nie dojdzie do ustalenia terminu urlopu" - ostrzega serwis Prawo.pl. Są jednak wyjątki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Egzotyczny raj. "Budżet musi być dość obfity"

"Przymusowy" długi weekend w okolicach majówki

Dla części pracodawców takie zwiększone zainteresowanie przedłużeniem

majówki, może być bardzo korzystne. Dotyczy to tych firm, w których potrzeba zapewnienia obsady kadrowej, spada w tym terminie. Wówczas jeszcze dłuższy majowy weekend może mieć charakter poniekąd przymusowy.

Jak czytamy, pracodawca "może starać się w związku z potrzebą znaczącego ograniczenia obsady w tym okresie ustalić terminy urlopów (inicjatywa ich udzielenia od strony pracodawcy), a przy braku zgody części pracowników decydować o terminach wypoczynku analizując potrzebę zapewnienia normalnego (czyli także z uwzględnieniem periodycznie powstającego zmniejszonego zapotrzebowania na pracę w tym okresie w danej działalności) toku pracy".

Stwierdzenie "poniekąd przymusowy" nie jest bezzasadne. Bo przepisy Kodeksu pracy (art. 163) dają możliwość nie tyle jednostronnego narzucania terminów urlopów, co pozwalają mu je wyznaczyć "po podjętej i nieudanej próbie ustalenia terminu".

Działanie to nie może jednak przybrać postaci swoistego masowego wymuszania urlopów w czasie przestoju, czy periodycznych okresów niższego zapotrzebowania na pracę. Proponując terminy urlopów pracodawca działać musi w dobrej wierze, uwzględniając wypoczynkowy charakter urlopu - czytamy dalej.

Bo podstawowym narzędziem regulującym terminy urlopów jest plan urlopów. Jeśli nie jest on określany z góry na przykład na rok, terminy ustalane są przez pracodawcę po porozumieniu z pracownikiem. Stąd właśnie wynika możliwość odmowy udzielenia urlopu, jeśli znaczna część pracowników chciałaby skorzystać z dni wolnych w tym samym czasie.

Serwis zwraca uwagę, że pracownicy z niewykorzystanym (zaległym) urlopem za poprzedni rok również mogą zostać wysłani na dłuższy weekend. Taki pogląd podziela zarówno Sąd Najwyższy w wyroku z 2006 r., jak również Państwowa Inspekcja Pracy w stanowisku z 2020 r.

Pracodawca może więc narzucić pracownikom w terminach "okołoświątecznych" urlop pozostały z ubiegłego roku. Nie działa to "w drugą stronę" - fakt, że pracownik ma urlop zaległy nie upoważnia go do wykorzystania tego urlopu bez zgody pracodawcy - czytamy.

Urlop na żądanie. Czy szef może odmówić?

Dla części pracowników, którzy nie dostali zgody na urlop w pożądanym terminie, alternatywą wydaje się tzw. urlop na żądanie. Z przysługującej na dany rok puli dni wolnych w taki sposób można wykorzystać cztery. Utarło się przekonanie, że wystarczy poinformować pracodawcę, że w danym dniu nie przyjdzie się do pracy.

Serwis podkreśla jednak, że pracownik nie może sam sobie "udzielić tego urlopu". Przypomina wyrok Sądu Najwyższego z 16 kwietnia 2008 r., który stwierdził, że rozpoczęcie urlopu "na żądanie" przed udzieleniem go przez pracodawcę może być uznane za nieusprawiedliwioną obecność w pracy.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
"Sibir" na Bałtyku. Rosyjski atomowy lodołamacz ściągnięty z Arktyki
"Sibir" na Bałtyku. Rosyjski atomowy lodołamacz ściągnięty z Arktyki
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"