WAŻNE
TERAZ

Magierowski: Atak na Iran i lekcje z Iraku

Tempo wzrostu wynagrodzeń powoli hamuje

W środę Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze dane dotyczące wynagrodzeń i zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. Odczyt skomentowała Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego. Ekspertka zwraca uwagę na stopniowe hamowanie dynamiki płac oraz stabilizację w obszarze zatrudnienia.

People walk in front of a logo of Polish Post on a main office of the company in central Warsaw, the capital of Poland on August 13, 2024. Polish Post has appointed new vice directors this week and is expected to start restructuring the company after a long period of financial inefficiency. (Photo by Dominika Zarzycka/NurPhoto via Getty Images)Są nowe dane o zarobkach Polaków
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Robert Kędzierski

Jak informuje Bank Pocztowy w swojej analizie, "przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w lipcu nominalnie o 10.6 proc. r/r wobec wzrostu o 11.0 proc. r/r w czerwcu". Wyniosło 8278,63 zł. Ekonomiści podkreślają, że "odczyt okazał się zbliżony do średnich oczekiwań rynkowych na poziomie 10.8 proc. r/r".

W kwestii zatrudnienia, Bank Pocztowy wskazuje, że "przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw spadło w lipcu o 0.4 proc. r/r wobec spadku o 0.4 proc. r/r w czerwcu i konsensusu rynkowego wskazującego również na spadek o 0.4 proc. r/r". Eksperci zwracają uwagę na realny fundusz płac, który "wzrósł w lipcu o 5.7 proc. r/r wobec wzrostu o 7.8 proc. r/r w czerwcu".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wolą Egipt od Bałtyku. "Oferta mało przewidywalna i dość kosztowna"

Powolne hamowanie wzrostu wynagrodzeń

Analityczka Banku Pocztowego podkreśla, że "dynamika nominalna wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw w lipcu była nieco niższa od zanotowanej w czerwcu, nie odbiegała jednak istotnie od średnich oczekiwań rynkowych". Zauważają, że "roczne tempo wzrostu wynagrodzeń powoli hamuje, co pokazują kolejne miesiące, niemniej jednak wciąż utrzymuje dwucyfrowy poziom".

Według Moniki Kurtek, "znacznie wyraźniej hamowanie widać natomiast w przypadku dynamiki realnej, która obniżyła się w lipcu do 6.1 proc. r/r z 8.2 proc. r/r w czerwcu". Bank Pocztowy zwraca uwagę na przyczyny wyższej dynamiki płac w lipcu w porównaniu do czerwca, cytując komunikat GUS: "spowodowana była wypłatami m.in. premii i nagród, w tym nagród motywacyjnych, kwartalnych i półrocznych, jubileuszowych, odpraw emerytalnych oraz podwyżką wynagrodzeń".

Potencjalne zmiany na rynku pracy

Monika Kurtek zauważa, że "przy delikatnym hamowaniu rocznego tempa wzrostu wynagrodzeń lipiec przyniósł stabilizację spadku zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw". Podkreślają jednak, że "w ujęciu liczby etatów zwiększyło się ono o 4,3 tys. w porównaniu do czerwca br. i jest to wynik po pierwsze jeden z najlepszych w tym roku, a po drugie znacznie lepszy od zeszłorocznego o tej porze roku".

Ekspertka sugeruje, że "dane te mogą być pierwsza jaskółką zmian na rynku pracy w kierunku rosnącego popytu na pracowników". Dodają, że "byłoby to spójne z danymi potwierdzającymi postępujące w Polsce ożywienie gospodarcze".

W ocenie Banku Pocztowego, opublikowane dane "powinny zostać zinterpretowane jako uspokajające, zwłaszcza w kontekście tempa wzrostu płac". Ekonomiści zauważają, że "nie mamy już do czynienia z przyspieszaniem nominalnego tempa wzrostu wynagrodzeń, widać tu wręcz powolne hamowanie".

Dane skomentowali też eksperci ING. Podkreślają oni, że relatywnie słabo radzą sobie branże produkcyjne, borykające się ze słabą koniunkturą w strefie euro (szczególnie w Niemczech) i silną konkurencją z Azji. "Skala pogorszenia jest jednak ciągle niewielka (Polska ma np. drugą najniższą stopę bezrobocia w UE, po Czechach) z uwagi na sytuację demograficzną oraz odpływ migrantów z Ukrainy. W takim otoczeniu firmy są nadal bardzo niechętne do redukcji etatów, bojąc się o znalezienie pracowników gdy koniunktura poprawi się" - podkreślają.

Ich zdaniem stopniowe odbicie koniunktury, demografia i istotny wzrost płacy minimalnej w 2025 sugerują utrzymanie silnej dynamiki płac także w przyszłym roku, chociaż nie będzie ona już dwucyfrowa. Wzrost wydatków konsumpcyjnych powinien pozostać kluczowym motorem wzrostu gospodarczego. Wysoki wzrost kosztów pracy oznacza jednak ryzyko dalszej kompresji marż przedsiębiorstw, szczególnie w przemyśle i budownictwie.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"