Z polską gospodarką dzieje się coś, czego eksperci oczekiwali od miesięcy

"Traktujemy ten wynik jako potwierdzenie od dawna oczekiwanego przez nas scenariusza stopniowego ożywienia gospodarczego w 2024 r." - tak eksperci banku Santander komentują najnowsze dane o PKB. Wyjaśniają też, dlaczego inflacja znów przyspieszyła. "Dalej będzie rosnąć" - piszą

Warszawa, 14.05.2024. Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu, 14 bm. w siedzibie KPRM w Warszawie. (mr) PAP/Radek PietruszkaSą nowe dane o gospodarce
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Radek Pietruszka
Robert Kędzierski

Środa przyniosła wiele ważnych odczytów ekonomicznych. Ich znaczenie dla gospodarki przeanalizowali eksperci banku Santander. Jak zauważają w swoim raporcie, wzrost PKB w Polsce w I kwartale 2014 r. przyspieszył do 1,9 proc. r/r, z 1,0 proc. r/r w IV kw. 2023 r. Odczyt był nieznacznie powyżej konsensusu rynkowego i prognozy banku na poziomie 1,8 proc. r/r.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ziobro zostanie wezwany przed komisję. Podano termin

PKB w górę. Jest nowa prognoza

"PKB wyrównany sezonowo wzrósł o 0,4 proc. kw/kw (wobec konsensusu rynkowego 0,6 proc.), co nie wygląda imponująco" - piszą analitycy. Podkreślają, że szczegóły poznamy w końcówce maja.

Traktujemy jednak ten wynik jako potwierdzenie od dawna oczekiwanego przez nas scenariusza stopniowego ożywienia gospodarczego w 2024 r. - poiszą autorzy raportu.

Przypominają też, że Komisja Europejska podniosła prognozę wzrostu polskiego PKB w 2024 r. do 2,8 proc. z 2,7 proc. w poprzedniej rundzie prognoz, a także prognozę na 2025 r. do 3,4 proc. z 3,2 proc.

"W ocenie KE odbicie gospodarcze ma być napędzane przede wszystkim przyspieszającą konsumpcją prywatną, którą wspierać powinny szybko rosnące płace i dodatkowe transfery socjalne, a także poprawiające się nastroje konsumenckie i spadająca presja inflacyjna" - piszą eksperci.

Wskazują, że na wzrost PKB mają też pozytywnie wpłynąć konsumpcja publiczna i inwestycje, choć wkład tych drugich ma być mniejszy niż w 2023 r. "Jedyną składową PKB, która wg KE wpłynie negatywnie na jego wzrost, jest eksport netto. Poza tym, KE prognozuje, że polska inflacja HICP spadnie do 4,3 proc. w 2024 r. i do 4,2 proc. w 2025 r., i znajdzie się tym samym wyraźnie poniżej ścieżki przedstawionej w zimowej rundzie prognoz (5,2 proc. w 2024 r. i 4,7 proc. w 2025 r.)" - akcentują autorzy publikacji.

Inflacja w górę. Jest potwierdzenie

Drugi odczyt, który analizują eksperci Santandera, to inflacja. GUS potwierdził odbicie CPI w kwietniu do 2,4 proc. r/r z 2,0 proc. r/r w marcu. Wzrost m/m został zrewidowany w górę do 1,1 proc. z 1,0 proc.

"Przyspieszenie inflacji z marcowego dołka było głównie związane z przywróceniem podatku VAT na żywność, a drugim istotnym czynnikiem było odbicie cen paliw. Inflacja będzie wg nas dalej rosnąć w kolejnych miesiącach a do końca roku dojść w okolice 5,5 proc. - stwierdzają eksperci Santander.

Dziura budżetowa niemal sięgnęła 40 mld zł

Kolejne istotne dane opublikowało Ministerstwo Finansów. Deficyt budżetu centralnego za okres styczeń-kwiecień to 39,9 mld zł, co oznacza wynik w samym kwietniu -15,4 mld zł. Dochody wzrosły w kwietniu o 38,5 proc. r/r a wydatki o 76,9 proc. r/r.

Zaskoczeniem są słabsze wpływy z VAT niż rok wcześniej, po tym jak marzec pokazał ich wzrost o 34,5 proc. r/r. Za to wpływy z VAT liczone od początku roku były po kwietniu o 18,4 proc. wyższe niż w 2023 r. z kolei CIT dał w kwietniuzaskakująco silne wpływy (17 mld zł, podczas gdy w kwietniu 2023 r. 5 mld zł) - podkreśla Santander.

Czwartek również przyniesie istotne dane makroekonomiczne. Dzisiaj poznamy kwietniowe dane nt. inflacji bazowej w Polsce. Po zapoznaniu się z opublikowanymi wczoraj szczegółami CPI utrzymujemy, że stopa głównej miary inflacji bazowej, czyli inflacji po wyłączeniu cen żywności energii, powinna spaść w kwietniu do 4,1 proc. rok do roku z 4,6 proc. r/r w marcu. "Poza tym otrzymamy zestaw danych z USA zawierający m.in. wynik produkcji przemysłowej za kwiecień" - podsumowują autorzy raportu.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
"Sibir" na Bałtyku. Rosyjski atomowy lodołamacz ściągnięty z Arktyki
"Sibir" na Bałtyku. Rosyjski atomowy lodołamacz ściągnięty z Arktyki