Banki wstrzymują kredyty. Białorusini nie pożyczą już pieniędzy

Najpierw białoruski oddział rosyjskiego Sbierbanku, a po nim kolejne banki wstrzymały przyjmowanie wniosków kredytowych na Białorusi.

Źródło zdjęć: © East News | Ekaterina Shtukina, SPUTNIK Russia, East News
Przemysław Ciszak

Sbierbank nie informuje, na jak długo zawiesił wydawanie kredytów klientom prywatnym. Podał jedynie, że popyt i tempo zaciągania pożyczek na Białorusi jest zbyt wysokie i stąd taka decyzja - informuje "Rzeczpospolita".

Po rosyjskim gigancie podobnie zareagowały inne banki, nowe kredyty zamroził choćby białoruski Technobank.

Niespokojna sytuacja na Białorusi spowodowała drastyczny spadek wartości rubla. Białorusini zaczęli więc masowo zaciągając pożyczki i skupywać waluty. Jak pisze dziennik, w wielu kantorach i bankomatach brakuje dolarów i euro.

Problemy mają jednak nie tylko obywatele, ale w trudnej sytuacji znalazło się całe państwo. Białoruś ma w tym roku do spłaty 3,6 mld dol. zagranicznych długów - pisze "Gazeta Wyborcza".

Z tej kwoty do tej pory Mińsk uregulował już 2 mld dol. Mimo tego pozostaje do uregulowania potężna kwota. Prezydentowi Łukaszence w sukurs przychodzi jednak Władimir Putin.

mBank webinary odc. 1: Inwestuj jak milioner- to proste!

Jak informuje dziennik, powołując się na informacje białoruskiej telewizji, Mińsk ma wobec Moskwy zobowiązania wysokości 1 mld dol. długu. Ta jednak zgodziła się na przełożenie na później jego spłatę.

Wybrane dla Ciebie