Kotecki podważa sens prognoz podwyżek stóp procentowych. "Sami w tej chwili tego nie wiemy"

Osoby spłacające kredyty z niepokojem patrzą na rosnące raty. Kiedy i na jakim poziomie skończą się podwyżki? Tego nie wiedzą też decydenci z RPP. Ludwik Kotecki nie wyklucza, że będą większe od rynkowych oczekiwań. Podkreśla, że nie ma powodów, by nie podnosić stóp procentowych. Przyznaje jednak, że ich podwojenie mogłoby spowodować recesję.

Ludwik Kotecki wraz z innymi członkami RPP będzie decydował o stopach procentowych w PolsceLudwik Kotecki wraz z innymi członkami RPP będzie decydował o stopach procentowych w Polsce
Źródło zdjęć: © PAP | Leszek Szymański, Leszek Szyma�ski
Damian Słomski

Oprocentowanie WIBOR, brane do wyliczania wysokości rat kredytów, z dnia na dzień rośnie. Dzieje się tak równolegle do kolejnych decyzji Rady Polityki Pieniężnej (RPP)podwyżkach stóp procentowych w NBP.

Główna stawka w banku centralnym wzrosła od października z 0,1 do 3,5 proc. Kredytobiorcy zastanawiają się nad tym, kiedy i na jakim poziomie skończą się podwyżki. Różne głosy ekonomistów sugerują, że w tym roku główna stawka w NBP osiągnie poziom nawet 4,5-5 proc.

Głos na ten temat zabrał członek RPP Ludwik Kotecki. W wywiadzie dla PAP wskazał, że jest jeszcze przestrzeń do podwyżek stóp procentowych, które mają na celu zduszenie krajowych źródeł inflacji.

"Rada powinna podnosić stopy do skutku, o tyle, o ile będzie trzeba" - powiedział Kotecki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sklepy wycofują rosyjskie produkty. "Oddolny odpowiednik sankcji"

"Nie kieruję się w myśleniu o dalszych koniecznych podwyżkach stóp procentowych tzw. rynkowymi wycenami docelowej skali podwyżek stóp. Nie wiem, na jakiej podstawie ktoś może wiedzieć, co zrobi Rada, która jest w swoich decyzjach niezależna. My sami w tej chwili tego nie wiemy, nawet tego, co będzie za miesiąc, jak duża będzie ta podwyżka" - przyznał członek RPP.

Zaznaczył, że nie można w tej chwili wykluczyć, iż stopa procentowa może ostatecznie ukształtować się na dużo wyższym poziomie, niż obecnie wycenia ją rynek.

Kotecki podkreślił, że w sytuacji, gdy w horyzoncie marcowej projekcji NBP, luka popytowa cały czas jest dodatnia, a luka bezrobocia jest ujemna, czyli właściwie jest to stan pełnego zatrudnienia, nie ma powodów, by nie podnosić stóp procentowych.

Recesja możliwa przy dużo wyższych stopach

Pojawił się jednak ostatnio głos jednego prezesa banku, który zasugerował, że dalsze podwyżki oprocentowania mogą zaszkodzić gospodarce. Był to pierwszy tego typu głos w dyskusji.

Kotecki nie przesądza na razie wystąpienia scenariusza stagflacyjnego w Polsce, zaznaczając, że recesja mogłaby pojawić się, gdyby stopy poszły w górę o kolejne 3 pkt proc. lub więcej. Takiego scenariusza na razie nikt nie zakłada.

"Zakładam, że inflacja zacznie obniżać się, zanim pojawi się ewentualny scenariusz recesyjny lub silnego spowolnienia. Oczywiście możliwy jest najbardziej nieprzyjemny wariant wprost stagflacyjny, czyli bardzo wysoka inflacja i bardzo niski wzrost, nie musi jednak on nastąpić na pewno. Przecież ceny surowców nie mogą rosnąć w nieskończoność, a po dotychczasowych podwyżkach stóp krajowa część inflacji w końcu obniży się" - przekonuje członek RPP.

Złoty powinien być mocniejszy

W związku z wojną w Ukrainie polska waluta bardzo mocno się osłabiła. Zdaniem Koteckiego fundamenty gospodarcze Polski przemawiają za jej wyraźnym umocnieniem.

"W celu wspierania kursu złotego bank centralny przede wszystkim musi być wiarygodnym partnerem dla rynków finansowych, prowadząc wiarygodną politykę pieniężną. Złoty jeszcze przed napaścią Ukrainy był niedowartościowany, mając na uwadze bardzo dobre fundamenty gospodarki, ale teraz jest tym bardziej niedowartościowany, poprzez efekt psychologiczny związany z wojną i prawdopodobnie także działania spekulacyjne" - ocenia Kotecki.

Sugeruje, że dopóki sytuacja wojenna się nie wyjaśni, ryzyko będzie podwyższone, a za tym będziemy widzieć słabszego złotego i wyższe rentowności obligacji. W długim terminie bardzo silna reakcja świata na rosyjską agresję może natomiast być korzystna dla Polski. Uważa, że część inwestycji z Rosji może zostać przeniesiona do Polski.

Złotemu bardzo by pomogło uruchomienie środków z Krajowego Plany Odbudowy. Zdaniem członka RPP resort finansów powinien wymieniać na rynku wszystkie środki walutowe, które będzie mieć w dyspozycji i robić to "tak długo, jak długo będzie taka potrzeba".

Wybrane dla Ciebie
Lotnisko w Modlinie rozbudowuje terminal. Ma być gotowy do wakacji
Lotnisko w Modlinie rozbudowuje terminal. Ma być gotowy do wakacji
Zysk PZU w dół rok do roku. Jest komunikat
Zysk PZU w dół rok do roku. Jest komunikat
Limit, którego muszą pilnować emeryci. ZUS: od marca zmiana
Limit, którego muszą pilnować emeryci. ZUS: od marca zmiana
Rewolucja w liczeniu stażu pracy. O jednym rząd zapomniał
Rewolucja w liczeniu stażu pracy. O jednym rząd zapomniał
"Jesteśmy w europejskiej elicie". Premier chwali się sukcesem Polski
"Jesteśmy w europejskiej elicie". Premier chwali się sukcesem Polski
Demokraci wycofują poparcie dla jednej z ustaw o sankcjach na Rosję. "Są lepsze sposoby"
Demokraci wycofują poparcie dla jednej z ustaw o sankcjach na Rosję. "Są lepsze sposoby"
Reforma PIP nie trafi do kosza. Sejm nie zgodził się na odrzucenie projektu
Reforma PIP nie trafi do kosza. Sejm nie zgodził się na odrzucenie projektu
Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Oto czym się będzie zajmował
Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Oto czym się będzie zajmował
Cena benzyny w górę o 10 proc. Mówią, co się stanie, gdy wejdzie ETS2
Cena benzyny w górę o 10 proc. Mówią, co się stanie, gdy wejdzie ETS2
Prezes NBP spotkał się z ambasadorem USA. Rozmawiali m.in. o złocie
Prezes NBP spotkał się z ambasadorem USA. Rozmawiali m.in. o złocie
Nowe sankcje USA wobec tankowców z irańską ropą
Nowe sankcje USA wobec tankowców z irańską ropą
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 25.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 25.02.2026