Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|

Kredyty hipoteczne. Oprocentowanie stałe będzie się opłacać?

11
Podziel się:

Choć Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała w październiku o podniesieniu stóp procentowych, to kredyty z oprocentowaniem zmiennym są tańsze niż te ze stałym. To jednak się może zmienić, jeżeli RPP zdecyduje się na kolejną podwyżkę stóp. Ekspert w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" wyliczył dokładnie, kiedy kredyty z oprocentowaniem stałym będą się opłacać bardziej.

Kredyty hipoteczne. Oprocentowanie stałe będzie się opłacać?
Kredyty hipoteczne. Od decyzji RPP sporo zależy (Adobe Stock, Tomasz Warszewski)

Kredyty z oprocentowaniem stałym są obecnie droższe niż te z oprocentowaniem zmiennym. W przypadku tych pierwszych to jednak banki biorą na siebie ryzyko podwyżki stóp procentowych, za co każą sobie słono płacić. W przypadku zmiennego oprocentowania to klienci płacą za ewentualną podwyżkę - zwraca uwagę "Wyborcza".

Czym jest WIBOR?

Rozważania trzeba rozpocząć od wytłumaczenia, czym jest WIBOR. To ustalona wysokość oprocentowania pożyczek na krajowym rynku międzybankowym, po której banki pożyczają sobie pieniądze. Wylicza się ją jako średnią arytmetyczną wielkości oprocentowania największych banków, po tym, jak odrzuci się wielkości skrajne.

Jak zwraca uwagę dziennik, zazwyczaj jego notowania są o 0,2 pp. wyższe niż stopy referencyjne ustalone przez RPP. Po październikowej podwyżce stóp procentowych (z 0,1 proc. do 0,5 proc.), WIBOR 3M wzrósł z 0,22 proc. do 0,69 proc.

Zobacz także: "Money. To się liczy". Zbigniew Jagiełło w pierwszym wywiadzie po odejściu z PKO BP

Czy kredyty ze stałym oprocentowaniem mogą się opłacać?

"Wyborcza", wraz z Expanderem, przyjęła założenia, że potencjalny kredytobiorca chce pożyczyć 330 tysięcy złotych. Na potrzeby wyliczeń uznano, że posiadał on wkład własny w wysokości 20 proc. kredytu. W przypadku oprocentowania zmiennego, uwzględniwszy marżę banku na poziomie 2,1 proc. oraz wskaźnik WIBOR 3M, dłużnik płaciłby 1529 złotych.

Expander podał, że w takim wypadku kredyt ze stałym oprocentowaniem staje się korzystniejszy dla klienta banku w momencie, gdyby WIBOR wzrósł - w zależności od banku - od 1 pp. do ponad 3 pp. Średnio zatem oznacza to wzrost o 1,5 pp. - pisze "GW".

To oznacza, że stopy procentowe musiałyby być wyższe średnio o około 1,3 pp. i wynosić 1,8 proc. To więcej niż przed wybuchem pandemii koronawirusa, kiedy wynosiły 1,5 proc.

W środę decyzja RPP co do stóp procentowych

W środę RPP zdecyduje o losie tysięcy polskich kredytobiorców. W grze są dwa scenariusze: podwyższenie stóp procentowych (co oznaczałoby wzrost rat kredytowych dla osób mających kredyty ze zmiennym oprocentowaniem) lub utrzymanie ich na dotychczasowym poziomie.

Coraz więcej ekonomistów i finansistów jednak uważa, że konieczne jest dalsze podniesienie stóp. Wszystko przez galopującą w Polsce inflację, która niebezpiecznie zbliża się do poziomu 7 proc.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
banki
kredyty
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(11)
Dar
9 miesięcy temu
IMO zawsze się opłacało, ale oczywiście polacy myślą krótkoterminowo… osobiście kupiłem mieszkanie na osiedlu Praga Arte właśnie w takim trybie i chyba już jestem na plus…
cwaniakom wsz...
10 miesięcy temu
MOZE DOŚC OKRADANIA --UCZCIWYCH OSZCZĘDNYCH --POLAKÓW !!!
ytu
10 miesięcy temu
GLAPIŃSKI podnoście stopy % i to bardzo dynamicznie aż do 5 % i nie graj głupa-nie widzisz co się dzieje z inflacją czy jak ? RPP myśleć - myśleć głową a nie doopą
435rew
10 miesięcy temu
Inflacja prawie 7%, stopy procentowe i lokaty na zero. Okradają Polaków. Robią to żeby ten dług zaciągnięty na rozdawnictwo było łatwiej spłacić, a zwykłe oszczędzające szaraczki na tym tracą przez inflację i niskooprocentowane lokaty. RPP i prezes NBP robi wszystko by euro, frank i dolar były drogie a złotówka słaba. Gadanie przez rządzących o tym, że na rynek mogą wrzucić każdą ilość gotówki. Lepiej nie można było zrujnować złotego. Rozdawanie pieniędzy, zadłużanie państwa, podnoszenie podatków, majstrowanie przy OFE, ciągła niepewność co nowego rząd wymyśli prowadzą do osłabienia złotówki. By uniknąć problemów finansowych, potrafić wykryć pułapki zastawiane przez instytucje finansowe potrzebna jest finansowa wiedza. Przynajmniej na podstawowym poziomie. Dlaczego w szkole się tego nie uczy? Przeczytajcie sobie ksiazke pt. Emerytura nie jest Ci potzerbna . Opisano w niej jak dojść o wolności finansowej pomimo nie najwyższych zarobków.
bkb
10 miesięcy temu
Wziąłem kredyt w lipcu. Oprocentowanie stałe 3.1%. Czy mogę się czuć jakbym coś wygrał?