Notowania

Szef PFR nie wyklucza połączenia PKO BP z Bankiem Pekao

Biorąc pod uwagę tendencję do tworzenia coraz większych organizmów bankowych w Europie, warto poddać analizie koncepcję połączenia PKO Banku Polskiego z Bankiem Pekao, uważa prezes akcjonariusza Pekao - Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) Paweł Borys. Zwrócił uwagę, że nawet połączone PKO BP i Pekao jest relatywnie małe w skali europejskiej.

Podziel się
Dodaj komentarz
(money.pl/Krzysztof Olszewski)
Paweł Borys w rozmowie z money.pl

Biorąc pod uwagę tendencję do tworzenia coraz większych organizmów bankowych w Europie, warto poddać analizie koncepcję połączenia PKO Banku Polskiego z Bankiem Pekao - uważa Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju. PFR jest jednym z głównych właścicieli Pekao.

- Jako PFR mam 12 proc. akcji Pekao. Abstrahując od tego, czy jako PFR mamy udziały w Pekao, czy nie, ale patrząc z perspektywy całego sektora i patrząc na rynek lokalny, oczywiście, połączenie takich dwóch banków to duża koncentracja na tym rynku - powiedział Borys w wywiadzie dla radia Tok FM.

Typowany na następcę Mateusza Morawieckiego w Ministerstwie Finansów Paweł Borys podkreślił jednak, że warto wziąć pod uwagę to, co się dzieje w UE, czyli zacieśnianie współpracy w ramach strefy euro, plany zbudowania unii bankowej. W wielu krajach mówi się o tym, że w Europie powstanie w przyszłości 5-7 dużych paneuropejskich banków uniwersalnych, trochę tak jak w USA, wskazał.

- I część krajów taki kierunek bardzo mocno wspiera. Jeżeli jako Polska chcielibyśmy się w tym odnaleźć, czyli mieć również silną polską instytucję bankową o takim znaczeniu europejskim, to nawet połączone PKO BP i Pekao jest relatywnie małe, natomiast w Hiszpanii taki manewr przeprowadzono w latach 90. - Santander połączył się z drugim największym bankiem - dodał prezes.

W momencie, kiedy Santander stał się silnym bankiem na rynku lokalnym, dokonał ekspansji międzynarodowej, wskazał.

Polski Fundusz Rozwoju powoła dwa fundusze. Chce pomóc startupom

- Ja uważam, że przynajmniej koncepcyjnie warto taki scenariusz rozważać. Analiza powinna być głównie po stronie Pekao - czy chce pójść w fuzję z Aliorem, to wtedy nie ma już połączenia z PKO BP, czy jednak dajemy sobie czas i analizujemy inne scenariusze - podsumował Borys.

W ubiegłym tygodniu "Rzeczpospolita" podała, że z informacji ze źródeł zbliżonych do obu instytucji wynika, iż celem na 2018 rok jest połączenie PKO BP i Pekao, a liczne spotkania w tej sprawie już się odbyły. Prezesem połączonego banku miałby zostać Michał Krupiński, kierujący dziś Pekao, natomiast Zbigniew Jagiełło, obecny prezes PKO BP, miałby stanąć na czele rady nadzorczej, której kompetencje zostałyby rozszerzone. Oba banki zaprzeczyły następnie tym informacjom.

Jak wskazywała "Rz", gdyby doszło do fuzji PKO BP i Pekao, mających odpowiednio 9,4 mln i 5,4 mln klientów, powstałby bank z 34-proc. udziałem w polskim rynku kredytów i depozytów, wyprzedzający resztę graczy o udziałach ok. 10 proc.

Tagi: finanse, bankowość, giełda, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, giełda na żywo, banki
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
12-12-2017

Komuno wróćPaństwowy monopolista - socjalizm w czystej postaci. A my, klienci, będziemy dmuchani bez mydła.

12-12-2017

GargamelA co na to UOKIK, ZBP i KNF. Czy nie zmierzamy w stronę monopolizacji rynku bankowego co jest nie w interesie konsumentów. Czyli PIS robi przeSKOK z … Czytaj całość

12-12-2017

JakSieMaszKiedy zaczniecie komentować rzeczywistość zamiast wątpliwej przyszłości? Połączenie banków w USA było nieczystym zagraniem kilku graczy, rozumiem … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (8)

Wybrane dla Ciebie