Notowania

Repolonizacja banków staje się faktem. Wystarczy przejąć Pekao, by odzyskać kontrolę w sektorze

Przejęcie wiodącej roli przez krajowych inwestorów w bankach było jednym z głównych punktów programu Wiktora Orbana. Udało mu się to zrobić z naddatkiem. Za realizację podobnego projektu zabiera się od początku swoich rządów Prawo i Sprawiedliwość, w Orbanie widząc wzór do naśladowania. Pieniędzmi PZU do spółki z państwowym Polskim Funduszem Rozwoju, a być może kapitałem z PKO BP zamierza zdobyć dominacje krajowych właścicieli w sektorze bankowym. Policzyliśmy jaka jest szansa, żeby to się udało i które banki trzeba by w tym celu przejąć.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Wojciech Pacewicz/PAP)

Przejęcie wiodącej roli w bankach przez krajowych inwestorów było jednym z głównych punktów programu Wiktora Orbana. Udało mu się to zrobić z naddatkiem. Za realizację podobnego projektu zabrało się Prawo i Sprawiedliwość. I już jest o włos od celu.

- Polska powinna mieć bardziej zrównoważoną strukturę własności w systemie bankowym. 50 na 50 byłoby dobre - mówił w wywiadzie dla money.pl Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR). - To nie jest kwestia ideologii, tylko makroekonomii. Widać, że kanał bankowy jest pierwszym kanałem przenoszenia turbulencji z rynków zagranicznych - argumentował.

Rząd PiS od tego progu dzieli bardzo niewiele - wystarczy domknąć negocjacje z UniCredit w sprawie przejęcia udziałów Banku Pekao. A w kolejce jest jeszcze Raiffeisen.

Jedno przejęcie od przewagi w bankach

Jak wyliczył money.pl, najniższy udział inwestorów krajowych w aktywach sektora bankowego wynosił 27,7 proc. Taka sytuacja miała miejsce w 2008 r. I nigdy wcześniej ani później ta wartość nie była niższa. Stopniowo udział krajowych inwestorów tylko rósł, aż do 42,7 proc. w połowie bieżącego roku.

Co da przejęcie Banku Pekao? Przewagę w systemie bankowym i zwiększenie tego wskaźnika aż do 52,2 proc.

Kupno samego tylko Raiffeisen Polbank zwiększy udział polskich inwestorów do niecałych 44 proc. Żeby dojść do 50 proc., potrzebne byłoby dokupienie jeszcze trzech banków: Deutsche Bank Polska, Credit Agricole Bank Polska i Euro Banku.

Tak czy inaczej rząd Szydło postanowił wykorzystać okazję i słabość kilku zachodnich właścicieli banków. Wehikułem inwestycyjnym, który posłuży państwu w odzyskiwaniu kontroli nad sektorem, jest PZU. Największy krajowy ubezpieczyciel przejął wcześniej wiodący udział w Aliorze, potem większość aktywów BPH.

A jak to wygląda za granicą?

Idea wydaje się na pierwszy rzut oka słuszna. Jednak tylko wtedy, gdy nie bierze się pod uwagę możliwości rynku. Gdy porównamy się z Amerykanami, Niemcami, Włochami, czy Francuzami, to wynika, że udział zagranicznych banków na poziomie jednej dziesiątej sektora bankowego to wartość optymalna. Takie zestawienie nie bierze jednak pod uwagę możliwości kapitałowych i etapu rozwoju, w którym znajduje się gospodarka.

I tak, inwestorzy krajowi dominują w bankowości krajów rozwiniętych. Natomiast bardzo wysoki udział inwestorów zagranicznych w bankach krajów Europy postkomunistycznej nie wziął się z niczego. Po prostu kapitał i standardy działania były w pewnym dziejowym momencie niezbędne dla państw, wydobywających się z czasów tzw. demokracji ludowej.

Na Węgrzech Orban zaplanował odbić sektor z obcych rąk. Udało mu się od początku rządów, tj. od 2010 roku zbić udział zagranicy w bankach z 53,1 do 40 proc. Na Słowacji udział obcych inwestorów wynosi jednak aż 96 proc. aktywów banków, w nieco lepiej od nas sytuowanych Czechach jest to 88 proc.

Jak widać krajowa własność banków to nie jest warunek determinujący pomyślność gospodarki i mieszkańców kraju. Ważne, żeby banki działały w sposób bezpieczny, nie narażając depozytów klientów i by finansowały krajową gospodarkę. Wydaje się, że z tym w Polsce nie ma mimo wszystko problemu. Dane krajowego systemu wskazują, że jest bardzo bezpieczny z zaledwie 6,5 proc. należności zagrożonych, banki przynoszą zyski i płacą podatki, w tym ostatnio podatek bankowy (mimo że część uniknęła konieczności zapłaty).

Największe banki w Polsce - aktywa razem (mld zł) i procentowy udział w sektorze
Aktywa (mld zł) Udział w sektorze (%)
PKO BP Skarb Państwa (Polska) 272,4 15,6
Pekao UniCredit (Włochy) 166,0 9,5
BZ WBK Banco Santander (Hiszpania) 142,2 8,2
mBank Commerzbank (Niemcy) 128,7 7,4
ING BSK ING Groep (Holandia) 115,6 6,6
BGK Skarb Państwa (Polska) 70,3 4,0
Getin Noble Leszek Czarnecki (Polska) 70,1 4,0
BGŻ BNP BNP Paribas (Francja) 69,7 4,0
Millennium Banco Comercial Portugues (Portugalia) 66,7 3,8
Raiffeisen Polbank Raiffeisen Bank International (Austria) 54,0 3,1
Alior Powszechny Zakład Ubezpieczeń (Polska) 47,0 2,7
Handlowy Citigroup (USA) 44,2 2,5
Deutsche Bank Deutsche Bank (Niemcy) 38,0* 2,3*
BPH General Electric (USA) 31,5 1,8
BOŚ Skarb Państwa (Polska) 21,1 1,2
Credit Agricole Bank Polska Credit Agricole (Francja) 19,8* 1,2*
Idea Bank Leszek Czarnecki (Polska) 19,5 1,1
Santander Consumer Bank Banco Santander (Hiszpania) 15,9 0,9
Euro Bank Societe Generale (Francja) 12,3* 0,7*
Bank Pocztowy Poczta Polska (Polska) 7,2* 0,4*
Volkswagen Bank Polska Volkswagen Financial Services AG (Niemcy) 2,8* 0,2*
Źródło: raporty banków, * dane z 2015 roku
Tagi: banki w polsce, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, banki
Źródło:
WP Money
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
05-06-2017

Andrzej.Przez lata nas media zachodnie oszukiwały, iż Bank PKO S.A jest polskim bankiem. Mam nadzieje że ten bank przejdzie w ręce polaków.

27-11-2016

OkiBalcerowicz to taki fachowiec ze zmienil mi oprocentowanie na mieszkanie z 2.5% do około 300% i spłacam do dzis 27 lat .A pdobno prawo nie dziala … Czytaj całość

13-11-2016

polacktrzeba zwijać konto

Rozwiń komentarze (95)

Wybrane dla Ciebie