Ponad 100 tys. utraconych miejsc pracy. Alarm dla branży w całej Europie
Europejska produkcja części motoryzacyjnych skurczyła się o 104 tys. etatów w dwa lata, a wolumen wciąż nie wrócił do poziomu sprzed pandemii - powiedział w rozmowie z wnp.pl Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych.
Ubiegły rok przyniósł obiecujące dane w kontekście rejestracji nowych pojazdów w Polsce - było to ponad 600 tys. maszyn. Ta statystyka w ocenie Tomasza Bębna nie zmienia jednak sytuacji sektora. Szef SDPCM wskazuje na miliardowe straty branży produkcji części do aut, które mają wynikać m.in. z inwestycji w technologie niskoemisyjne i elektromobilność, które rozwijają się w Polsce z niskiej bazy.
Utracone miejsca pracy. Zniknęło 100 tys. w 2 lata
Najbardziej niepokoi skala utraconych miejsc pracy. - W ostatnich dwóch latach europejski sektor produkcji części motoryzacyjnych utracił 104 tysiące miejsc pracy, a trend będzie jeszcze gorszy - przyznał szef SDPCM. - Jeśli spojrzymy całościowo, to przemysł motoryzacyjny w Europie jeszcze nie wrócił do wolumenów sprzed pandemii - dodał.
Jednym z istotnych obciążeń są nieprzynoszące zwrotu inwestycje w zmiany technologiczne związane z elektromobilnością. Branża próbuje dywersyfikować rynki zbytu. Bęben ocenia, że zapowiadane złagodzenie unijnego kursu wobec aut spalinowych nie zmienia zasadniczo kierunku polityki klimatycznej UE.
Tańsze, ale gorsze? Ekspert wprost o chińskich autach
Zamiast planowanych 100 proc. samochodów zeroemisyjnych mamy teraz (cel- red.) 90 proc., ale to niewiele zmienia. Kierunek wyznaczony kiedyś przez Komisję Europejską niewiele się przez to zmienił. Wprowadzona elastyczność nie da takiego oddechu przemysłowi, na jaki byśmy liczyli - powiedział wnp.pl Tomasz Bęben w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (EEC).
Do tego doszła rosnąca pozycja chińskich marek na rynku europejskim, w tym w Polsce, gdzie mają już kilkanaście proc. udziału w sprzedaży i celują w dalszy wzrost. - Chińscy producenci są znacznie szybsi, bardziej dynamiczni i niestety tylko kilka procent naszych dostawców ma umowę z producentami z Państwa Środka - przyznał.
W rozmowie przytoczył założenia Industry Accelerator Act, który ma wprowadzać wymóg lokalnego contentu na poziomie 70 proc., aby zwiększyć udział europejskich dostawców w autach sprzedawanych na kontynencie. - To element walki o konkurencyjność wobec tańszych kosztowo chińskich i amerykańskich graczy, choć sam local content nie rozwiąże wszystkich problemów. Konieczne są także działania na rzecz obniżenia kosztów energii i wsparcia transformacji przemysłu motoryzacyjnego. Czas na podjęcie zdecydowanych i spójnych działań jest coraz krótszy - podkreślił Tomasz Bęben.
źródło: wnp.pl