Notowania

emerytury
21.11.2019 11:16

"Premier wyciąga do opozycji rękę". Borys komentuje pomysł wpisania PPK do konstytucji

- Premier wyciąga rękę w stronę opozycji i proponuje pakt emerytalny, którego skutki przekraczają perspektywę kadencji - uważa prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys. Jego zdaniem pomysł wpisania PPK do konstytucji, który padł podczas expose, ma zbudować zaufanie Polaków do systemu emerytalnego.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Paweł Borys uważa, że wpisanie PPK do konstytucji pomoże odbudować zaufanie Polaków do systemu emerytalnego (Fot: Tytus Żmijewski)

Propozycja zmiany konstytucji, którą premier Mateusz Morawiecki przedstawił podczas swojego expose we wtorek, była bodaj największym zaskoczeniem całego przemówienia szefa rządu. Premier zaapelował do parlamentu o zmianę konstytucji, by zagwarantować prywatność i ochronę środków z PPK. Opozycja nie zostawiła na pomyśle suchej nitki, zdziwieni byli też eksperci. - Zdumiewający pomysł z wpisaniem PPK do Konstytucji. Przecież rząd wielokrotnie podkreślał, że to są pieniądze prywatne - mówił money.pl prof. Witold Orłowski.

Morawiecki nie kryje, że jego rząd będzie dążył do zmiany Konstytucji
Morawiecki w expose: zmienimy Konstytucję

Szef PFR Paweł Borys uważa natomiast, że propozycja premiera jest skierowana przede wszystkim do opozycji. - Premier wyciąga rękę w stronę opozycji i proponuje pakt emerytalny - wskazał podczas rozmowy w radiu TOK FM. - Chodzi o pakt emerytalny z opozycją: jeśli będą w przyszłości jakieś zmiany w systemie emerytalnym, to będą wymagały szerokiego porozumienia - rozszerzył myśl.

Zobacz też: PPK w konstytucji. Po co? "PO zburzyła zaufanie do państwa"

Zdaniem Borysa tego typu porozumienia są potrzebne w sprawach, które mają dla Polaków bardzo duże znaczenie - takich jak właśnie emerytury czy polityka energetyczna. - Warto budować szerokie porozumienie w najważniejszych dla Polaków sprawach, gdzie skutki dzisiejszych decyzji będą widziane za 20-30 lat. To absolutnie wykracza poza perspektywę kadencji - zaznaczył.

Jak wyjaśniał, wpisanie PPK do konstytucji spowodowałoby, że kolejne zmiany w systemie byłyby trudniejsze do wprowadzenia. A zatem wymagałyby porozumienia między rządem a opozycją. Wówczas - jak wywodził prezes PFR - byłyby rzadsze, a majstrowanie przy emeryturach dla doraźnych korzyści politycznych czy budżetowych byłoby znacznie trudniejsze. Jednocześnie ważne zmiany, co do których jest polityczny konsensus, nie byłyby zablokowane.

A po co to wszystko? Borys powołał się na badania, z których wynika, że zaledwie 2,5 proc. Polaków aktywnie oszczędza na starość. Natomiast aż 78 proc. nie robi w związku w tym nic. Do tego dochodzi bardzo niskie zaufanie do ZUS i obawy, że oszczędności w OFE i tak mogą paść łupem polityków - co zresztą się już stało.

- Trzeba myśleć, jak to zaufanie odbudowywać - podsumował Paweł Borys.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
21-11-2019

jaMiś Puchatek ma więcej rozumu i nie kłamie jak nasz premier

21-11-2019

niewiarygodnypis już pokazał co można robić z konstytucją i prawem w ogóle, unijnym też

21-11-2019

babciaNo to najpierw "Zdradzieckie mordy" a teraz poprzyjcie nas w psuciu państwa. Wy naprawdę macie schizę. Może najpierw psychiatra i tabletki...

Rozwiń komentarze (32)