Najczęściej chodzi o kilka godzin lekcyjnych albo połowę etatu. Kuratorium zazwyczaj wydaje zgodę, ponieważ szkoły nie mają innych kandydatów.
Ponad 22 tys. ofert pracy. Szkoły chwytają się ostatniej deski
Małopolska kuratorka oświaty Gabriela Olszowska w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" przywołuje też opinię dyrektora prywatnej szkoły, który woli zatrudnić nauczyciela bez kompletu formalnych kwalifikacji, ale zaangażowanego, niż osobę z wymaganymi dokumentami, która straciła już zapał do pracy.
WIDEONajgorsze prezenty dla nauczyciela na zakończenie roku. Tego nie kupuj
Dziennik opisuje, że na stronie Ministerstwa Edukacji Narodowej znajduje się ponad 22 tys. ofert zatrudnienia w oświacie. W połowie lipca było ich około 20 tys.
Najczęściej poszukiwani są nauczyciele matematyki, języka angielskiego, przedmiotów zawodowych i pedagogiki specjalnej. MEN tłumaczy dużą liczbę ogłoszeń naturalnymi ruchami kadrowymi przed rozpoczęciem roku szkolnego.
Szkoły mają problem
Z danych przekazanych gazecie przez kuratoria oświaty wynika, że najwięcej wakatów jest w województwie mazowieckim (4206), małopolskim (2464), dolnośląskim (1696) oraz śląskim (1660).
"Na drugim biegunie znajduje się województwo świętokrzyskie z ofertami pracy dla 419 nauczycieli i kujawsko-pomorskie (555). Jednak nawet w regionach o teoretycznie mniejszej liczbie wolnych etatów dyrektorzy mają ogromne trudności ze skompletowaniem kadry przed nadchodzącym rokiem szkolnym" - pisze "DGP".