Projektowana nowelizacja ustawy o prawach konsumenta oraz niektórych innych ustaw ma na celu wdrożenie do prawa krajowego dyrektyw UE, w tym dyrektywy "Right to repair" (R2R; prawo do naprawy).
Jej celem jest zachęcenie konsumentów do wybierania naprawy towarów, zamiast przedwczesnego pozbywania się ich, a w efekcie unikanie przez konsumentów wydatków związanych z zakupami nowych towarów. Dyrektywa ma też usuwać bariery zniechęcające do naprawy, w tym słabą dostępność takich usług.
Projekt ustawy wdrażającej dyrektywę w sprawie prawa do naprawy jest obecnie na etapie prac rządowych. Zakładamy, że projekt mógłby zostać przyjęty przez rząd w IV kwartale tego roku, a następnie skierowany do Sejmu. Naszym celem jest przekazanie projektu do parlamentu możliwie szybko, wstępnie w połowie IV kwartału - poinformował PAP Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
WIDEONa emeryturę zmienili dom. Na tym zaoszczędzili tysiące
Dodał, że zgodnie z obecnym harmonogramem w drugiej połowie sierpnia projekt powinien zostać skierowany Komitetu do Spraw Europejskich. Następnie trafi do prac w Stałym Komitecie Rady Ministrów i w końcu pod obrady rządu.
UOKiK wyjaśnił, że przeanalizowane już zostały uwagi zgłoszone w ramach konsultacji publicznych, opiniowania i uzgodnień, a część z nich została uwzględniona w zmienionej wersji projektu. Łącznie zgłoszonych zostało ok. 130 uwag, a ok. 50 z nich pochodziło z wojewódzkich inspektoratów Inspekcji Handlowej, które będą uczestniczyły w egzekwowaniu nowych przepisów.
Uwagi w ramach uzgodnień zgłosiło również pięć ministerstw. Urząd zaznaczył jednak, że uwagi te nie zmieniają podstawowych założeń projektu, a mają na celu doprecyzowanie rozwiązań i pojęć, takich jak "rozsądna cena" i "rozsądny termin" naprawy.
"Na obecnym etapie nie chcemy natomiast przesądzać konkretnej daty wejścia ustawy w życie. Będzie ona zależała również od tempa dalszych prac rządowych i parlamentarnych. Zależy nam na możliwie sprawnym przeprowadzeniu całego procesu legislacyjnego" - wskazał UOKiK.
W projekcie nowelizacji ustawy o prawach konsumenta Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wskazał, że możliwość naprawy towaru ma stanowić obiektywny wymóg zgodności towaru z umową, o ile naprawialność produktu zadeklaruje sprzedawca. Ponadto konsumentom, którzy zdecydują się na naprawę produktu, ma zostać wydłużony jednorazowo o 12 miesięcy okres odpowiedzialności sprzedawcy za zgodność towaru z umową (rękojmi).
Z kolei sprzedawcy mają zostać zobowiązani do informowania konsumentów o prawie wyboru między naprawą a wymianą. Sprzedający mają też zaznaczać, że w przypadku naprawy okres odpowiedzialności sprzedawcy zostanie przedłużony o rok. Do ustawy o prawach konsumenta ma zostać też dodany zapis, zgodnie z którym sprzedawca będzie mógł wymienić - za zgodą konsumenta - niezgodny z umową towar na odnowiony.
Przykład: konsument X, któremu 18 miesięcy po zakupie zepsuła się pralka, udał się z reklamacją do sprzedawcy. Sprzedawca uznał reklamację za zasadną i ocenił, że pralkę można naprawić. W takim przypadku ma on obowiązek poinformować konsumenta, że w sytuacji, gdy wybierze naprawę pralki zamiast jej wymiany, to będzie mu przysługiwało dodatkowe 12 miesięcy ochrony z tytułu zgodności towaru z umową, które przedłużą pozostały okres odpowiedzialności sprzedawcy - wskazano w opisie.
Nowe obowiązki nałożone na producentów sprzętu
Projektowana ustawa ma też nałożyć na producentów m.in. obowiązek naprawy towarów na żądanie konsumenta, o ile taka naprawa będzie możliwa. Mają oni też informować orientacyjnych cenach opłat pobieranych za typową naprawę towarów. Nowela zakłada też, że towary, które zostaną objęte przez te przepisy powinny być projektowane i produkowane w taki sposób, aby m.in. nie utrudniać ich naprawy oraz aby nie uniemożliwiać wykorzystania do ich naprawy części zamiennych.
Obowiązki te mają dotyczyć producentów pralek, zmywarek, odkurzaczy, suszarek, telefonów komórkowych, urządzeń chłodniczych, wyświetlaczy elektronicznych, sprzętu do spawania, serwerów, skuterów/rowerów elektrycznych (i podobnych towarów).
Za naruszenie przepisów mają być nakładane kary w wysokości do 20 tys. zł, a w przypadku recydywy - do 40 tys. zł. Wpływy z kar wraz z odsetkami mają stanowić dochód budżetu państwa.
Dyrektywa "Right to repair" weszła w życie 31 lipca 2026 r. Do tego dnia kraje członkowskie UE miały czas na transpozycję dyrektywy.