WAŻNE
TERAZ

Będzie nowy klub parlamentarny. Morawiecki potwierdza ustalenia WP

Dolar rośnie w siłę. Odliczanie do decyzji USA trwa

Amerykańska waluta zyskuje na wartości, a rynki z uwagą patrzą na Rezerwę Federalną. Jak informuje Business Insider, inwestorzy coraz częściej zakładają podwyżkę stóp procentowych w USA. Taki scenariusz jeszcze niedawno wydawał się mało prawdopodobny.

Co z dolarem?Co z dolarem?
Źródło zdjęć: © unsplash
Robert Kędzierski

W środę wieczorem czasu polskiego Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC) ogłosi decyzję w sprawie stóp procentowych. Pół godziny później rozpocznie się konferencja prasowa Kevina Warsha, nowego prezesa Rezerwy Federalnej (Fed). Rynki finansowe z uwagą czekają na to wystąpienie.

Jeszcze dwa tygodnie temu analitycy spodziewali się zaledwie jednej podwyżki kosztu pieniądza w tym roku, prawdopodobnie dopiero jesienią. Obecnie nastroje uległy zmianie. Inwestorzy szacują szanse na ruch w górę już w środę na około 33 proc.


WIDEO
Namierzyli najemników Grupy Wagnera po jednej komórce. Ich spółka jest warta 850 mln zł


Koniec stabilizacji stóp procentowych?

Warto przypomnieć, że stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych od grudnia 2025 r. znajdują się w przedziale od 3,50 do 3,75 proc. Wtedy to Fed, na którego czele stał jeszcze Jerome Powell, obniżył je o 0,25 punktu procentowego. Kolejne posiedzenia przyniosły stabilizację polityki pieniężnej. Czerwcowe spotkanie odbyło się już pod przewodnictwem Kevina Warsha. Nowy prezes zaskoczył wówczas inwestorów stanowczym podejściem do walki z inflacją.

Większość uczestników rynku zakłada, że w lipcu koszt pieniądza pozostanie bez zmian. Przemawiają za tym najnowsze dane gospodarcze. Czerwcowa inflacja w USA spadła do 3,5 proc. rok do roku, a wzrost zatrudnienia wyraźnie wyhamował. Cel inflacyjny amerykańskiego banku centralnego wynosi 2 proc.

Eksperci banku Credit Agricole zwracają uwagę, że spadek wskaźnika inflacji to głównie efekt niższych cen energii. Zaznaczają oni, że prezes Warsh przestrzegał przed wyciąganiem wniosków na podstawie tylko jednego odczytu. Ekonomiści Banku Millennium dodają, że ewentualna eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie i wzrost cen surowców mogą skłonić część członków komitetu do poparcia podwyżki.

Konsekwencje dla dolara i złotego

Sytuację analizują także inne instytucje finansowe. Ekonomiści Commerzbanku uważają, że w obecnych warunkach amerykański bank centralny chce uzyskać pełną jasność co do trendów cenowych, zanim na poważnie rozważy zaostrzenie polityki. Z kolei eksperci ING tłumaczą stanowcze nastawienie prezesa Warsha obawami przed utrwaleniem się wysokiej inflacji przez kolejne lata.

Zmiana oczekiwań wobec polityki Fed wyraźnie wpływa na rynek walutowy. Dolar w ostatnich tygodniach zyskiwał względem euro, co tradycyjnie oznacza presję na polskiego złotego. Amerykańska waluta kosztowała we wtorek ponad 3,80 zł, co stanowi najwyższy poziom od kilku tygodni.

Bartosz Sawicki, analityk firmy Exante, ocenia na łamach Business Insidera, że potencjalna podwyżka stóp już w środę nie byłaby dla rynku szokiem. Jego zdaniem taki ruch stanowiłby dowód niezależności Rezerwy Federalnej od nacisków politycznych prezydenta Donalda Trumpa. Przywódca USA deklarował niedawno, że kraj powinien mieć najniższe stopy procentowe na świecie.

Analityk Exante podsumowuje, że w scenariuszu wysokich cen ropy naftowej rośnie prawdopodobieństwo dalszego umocnienia dolara. Silna waluta może zyskać na atrakcyjności dzięki restrykcyjnej polityce pieniężnej, co przyćmi jej strukturalne problemy z ubiegłego roku.

Wybrane dla Ciebie