Polskie włókiennictwo. Implanty zamiast T-shirtów

Polskie firmy tekstylne stawiają na nowoczesne technologie - informuje "Gazeta Wyborcza".

Obraz
Źródło zdjęć: © Mark Grapengater/Flickr (CC BY-NC-ND 2.0)

Kiedy do polskich portów zawijały kolejne statki wypełnione kontenerami z odzieżową chińszczyzną, 150 polskich naukowców z dziewięciu ośrodków badawczych pracowało nad stworzeniem biodegradowalnych włókien. Powstały z nich m.in. implanty medyczne wchłaniane przez organizm i rozkładające się w glebie folie. Projekt ten nazywał się Biogratex i kosztował 35 mln zł. Takich innowacji polskie włókiennictwo ma na koncie dużo więcej.

Implanty, protezy, kamizelki kuloodporne, innowacyjne materiały dla rolnictwa - tym sektor chce podbijać świat.

Sektor ten przeszedł w ostatnich latach metamorfozę. I przejdzie jeszcze większą, bo właśnie rozpoczął się sektorowy program INNOTEXTILE. To wsparcie badań we włókiennictwie o niespotykanej dotąd skali. W ciągu kilku lat na badania naukowe w branży przeznaczonych zostanie 400 mln zł.

Wybrane dla Ciebie