Tarcza antykryzysowa. Cięcia pensji nie wpływają na zasiłek macierzyński
Pracownic przebywających na urlopach macierzyńskich nie dotkną zmiany związane z redukcją wynagrodzeń przeprowadzanych przez firmy w ramach rozwiązań przewidzianych w tarczy antykryzysowej. Zmiana wynagrodzenia może nastąpić dopiero po powrocie kobiety do pracy.
Taki przypadek opisuje "Dziennik Gazeta Prawna". Firma, w której pracuje kobieta przebywająca obecnie na urlopie macierzyńskim, zamierza zmniejszyć pracownikom wymiar czasu pracy, a co za tym idzie, pensje o 20 proc. Jest to rozwiązanie przewidziane w tarczy antykryzysowej w ramach działań zmierzających do ochrony przedsiębiorców przed skutkami epidemii koronawirusa.
Obniżka nie dotknie jednak tej mamy. Wysokość zasiłku macierzyńskiego została obliczona na podstawie kwot za okres pełnych 12 miesięcy kalendarzowych przepracowanych przed miesiącem urodzenia dziecka. Zasiłek nie zostanie ponownie przeliczony w nowych warunkach, kobieta przebywająca na urlopie macierzyńskim jest bowiem chroniona.
Inaczej sprawa może wyglądać po powrocie kobiety do pracy. Co prawda pracownica powracająca do pracy po urlopie macierzyńskim powinna zostać dopuszczona do pracy na stanowisku zajmowanym przed urlopem (wyjątkowo na stanowisku równorzędnym lub innym odpowiadającym jej kwalifikacjom), za wynagrodzeniem nie niższym niż wynagrodzenie jakie przysługiwało jej przed urlopem (z uwzględnieniem ewentualnych podwyżek, jeżeli takie miały miejsce w czasie jej nieobecności w pracy).
Niemniej pracodawca może jej wypowiedzieć dotychczasowe warunki pracy i zaproponować inne. W takiej sytuacji kobieta może się to zgodzić (wówczas ma miejsce porozumienie stron w sprawie nowej wysokości pensji) lub nie, co jest równoznaczne rozwiązaniem umowy o pracę. Zmiana warunków umowy o pracę zawsze wymaga formy pisemnej. Zawarcie porozumienia zmieniającego możliwe jest w każdym czasie, formalnie nie ma więc przeszkód, aby po powrocie z urlopu macierzyńskiego na mocy porozumienia stron zmniejszyć wysokość wynagrodzenia pracownicy (bez zmiany pozostałych warunków umowy o pracę) - wskazuje "DGP".
Zobacz: Gołębiewski traci przez wirusa. "Zakładam, że mogę być bankrutem"
Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.
Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie