Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Banki przyspieszą rozwój o 10 lat. "Te, które tego nie zrobią, wypadną z gry"

Przez koronawirusa banki w coraz większym stopniu wchodzą w nowe technologie. Zmiany, które miały przekształcać sektor przez 10 lat, zostaną wdrożone w niektórych bankach nawet w ciągu roku - ocenia ekspert BCG Franciszek Hutten-Czapski.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Flickr)
Tradycyjne oddziały bankowe stracą znaczenie.

- Po kryzysie związanym z wystąpieniem COVID-19 będzie duże przyspieszenie wdrażania nowych rozwiązań w bankowości. To, co miało trwać 10 lat lub więcej, stanie się w ciągu roku. Nastąpi ogromne przyspieszenie, które w zasadzie już jest widoczne, banki bardzo mocno stawiają na nowe technologie - wskazuje Hutten-Czapski.

Przewodniczący polskiego BCG dodaje, że przez to w bankowości bardzo ważni będą informatycy oraz osoby, które projektują kontakt z klientem, interfejs przez kanały zdalne, procesy interaktywne.

- Banki będą miały wyzwanie dotyczące znalezienia środków na sfinansowanie inwestycji w nowe technologie w sytuacji pogorszenia ich wyników finansowych. Ale nie mają odwrotu. Będą poszukiwały oszczędności i starały się pozostać bardziej efektywne, dzięki czemu będą mogły inwestować w rozwiązania technologiczne i cyfrowe. Te, które tego nie zrobią, po prostu wypadną z gry. Tutaj nie ma innego rozwiązania - podkreśla.

Balcerowicz o polityce gospodarczej PiS. "Niezwykłe szkodnictwo"

Ekspert ocenia, że zmieni się kontakt z klientem. Klienci nauczą się kontaktować z bankiem z domu, zdalnie, nie będą musieli chodzić do oddziałów. Będzie też bardzo rozwinięte call centre, będzie można używać internetu, czatów, SMS-ów - to wszystko będzie zgrane i bank będzie to widział jednocześnie.

Jeśli chodzi o oddziały, to będzie ich mniej, ale nadal będą istniały. Mogą być bardziej zorientowane na doradztwo, na wyjątkowe sytuacje albo na osoby starsze, które czują się niekomfortowo z bankowością zdalną. Jednym z rozwiązań przyszłości, związanych ze zdalną obsługą, będą - jak przewiduje BCG - wirtualne placówki dla klientów.

- To rozwiązanie dla osób, które nie są na tyle zaawansowane w technologiach, żeby wszystko wykonywać samodzielnie w kanałach zdalnych, a które potrzebują pewnej asysty. Taki assisted support powinien być popularyzowany, a co za tym idzie - będzie wymagać technologii, np. co-browsing, kiedy przedstawiciel banku widzi, co dzieje się na ekranie klienta i może mu pomóc - wskazuje Łukasz Rey, dyrektor zarządzający i partner w BCG.

Na obecnym etapie banki stawiają na digitalizację tych rozwiązań, które nie były cyfrowe przed koronawirusem, jak np. autentyfikacja klienta. Tradycyjnie banki robiły to kanałem kurierskim.

Zaawansowane technologie będą bardzo dużym impulsem w obszarze ryzyka oraz windykacji w sektorze bankowym.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Tagi: technologie, finanse, bankowość, giełda, wiadomości, giełda na żywo, banki, bcg, franciszek hutten-czapski
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
13-05-2020

NieeeeeeeeeeMamy dość technologii; potrzebujemy kontaktu z żywym człowiekiem.

13-05-2020

GlapaChyba wolę zainwestować w dobrej jakości sejf, niż trzymać kasę w bankach. Bezpieczeństwo podobne albo większe a strata z tytułu inflacji taka sama.

12-05-2020

edrfghpier@#$%^& ...przez internet to można pizze zamówić....

Rozwiń komentarze (50)