Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Koronawirus problemem sprzedawców aut. Generalny importer Jaguara przyznaje, że wyniki spadną

Proces sprzedaży samochodów został istotnie zaburzony w związku z pandemią koronawirusa - przyznaje generalny importer marek Jaguar, Land Rover i Aston Martin na Polskę. Firma nie kryje, że odbije się to na jej wynikach finansowych.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Sprzedawcy aut przez koronawirusa mogą mieć problem. (Fot: Aleksandr Kondratuk/Sputnik)

Ze względu na wprowadzony na terytorium Polski oraz innych krajów Unii Europejskiej stan zagrożenia epidemicznego i związane z nim ograniczenia istotnie zaburzony został proces sprzedaży samochodów - przyznają władze British Automotive Holding (BAH).

To ta spółka jest importerem, wyłącznym przedstawicielem na Polskę oraz dilerem samochodów Jaguar, Land Rover i Aston Martin.

Czytaj więcej: Koronawirus w Polsce i na świecie. Analizujemy najnowsze dane

Firma przyznaje, że z powodu problemów z rejestracją pojazdów z opóźnieniem wydawane są klientom samochody, a także zauważalna jest tendencja spadku zainteresowania konsumentów zakupem aut oraz rezygnacje przez kontrahentów z realizacji zawartych wcześniej kontraktów i zamówień.

Koronawirus. Pakiety dla upadających firm. "Taka jest intencja rządu"

"Wszystkie te czynniki w ocenie spółki spowodują, że obecna sytuacja będzie miała negatywny wpływ na wyniki finansowe za pierwsze półrocze 2020 roku, a także w zależności od czasu trwania epidemii i ograniczeń z niej wynikających, również w odpowiednio w dłuższym przedziale czasowym" - czytamy w komunikacie BAH.

Główne czynniki ryzyka związane z koronawirusem wynikają m.in. ze zmniejszenia możliwości finansowych konsumentów oraz ograniczeniami w przemieszczaniu się, co przełoży się na mniejsze zainteresowanie zakupami aut. BAH obawia się też ograniczenia finansowania przez banki czy firmy leasingowe. Problemem mogą być też utrudnienia na granicach, co zaburzy dostawy.

Zarząd BAH nie kryje, że wyniki mogą być niższe, ale na razie nie jest w stanie oszacować dokładnych strat. Wiadomo za to, że w związku zamieszaniem z koronawirusem akcje spółki na giełdzie w Warszawie spadły w ciągu dwóch tygodni o około 20 proc. Przekłada się to na spadek rynkowej wartości spółki o blisko 7 mln zł.

British Automotive Holding w ciągu ponad 15 lat działalności na rynku motoryzacyjnym sprzedał na polskim rynku ponad 14 tys. samochodów.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Tagi: bah, koronawirus, sprzedaż aut, motoryzacja, wyniki, akcje, wiadomości, giełda
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
20-03-2020

motorekJaguar to chyba najmniejszy problem dla Polski.

20-03-2020

krezusno - ja jestem najlepszym przykładem, w zeszłym tyg miałem skoczyć do dilera po 4-5 aston martinów, ale przez wirusa zrezygnowałem ;)

20-03-2020

OlafLudzie tydzień czasu a oni już bankrutują. Akurat zupełnie nowe auta od dilera da się zarejestrować tylko trzeba wcześniej zadzwonić i umówić się do … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (38)