Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
banki
05.08.2020 10:58

PKO BP i Pekao zarobiły o miliard złotych mniej. Koronawirus daje się we znaki

Skończyły się złote czasy banków. Dwaj rynkowi dominatorzy notują wyniki dużo gorsze od ubiegłorocznych. W pierwszym półroczu zyski PKO BP są niższe o blisko 700 mln zł, a Pekao o prawie 300 mln zł. Głównym winowajcą jest koronawirus.

Podziel się
Dodaj komentarz
(money.pl)
Spadają zyski największych banków.

Epidemia koronawirusa nie sprawiła, że banki musiały znacząco ograniczyć działalność, jak miało to miejsce w przypadku niektórych branż, ale po wynikach widać poważne skutki. Dwa największe polskie banki w okresie od kwietnia do czerwca zarobiły wyraźnie mniej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.

PKO BP wypracował 804 mln zł zysku netto wobec 1 mld 217 mln zł rok wcześniej. W przypadku Pekao mówimy o spadku zysków z 582 mln zł do 359 mln zł. W obu przypadkach czysty zarobek jest nieco ponad jedną trzecią niższy.

Zarząd Pekao przyznaje, że za pogorszeniem wyników stoją głównie "dodatkowe, konserwatywnie zawiązywane odpisy kredytowe związane z COVID-19". Kryzys wywołany epidemią sprawił, że wiele ludzi straciło dochody pozwalające im spłacać zaciągnięte wcześniej kredyty. A to przekłada się na wyniki banków.

W całym pierwszym półroczu PKO BP dokonał odpisów na kwotę 1,44 mld zł. Z tytułu tylko koronawirusa mowa o kwocie 344 mln zł.

Zmiany w Kodeksie pracy. Duża nowelizacja już jesienią

Jeśli do wyników drugiego kwartału dodamy publikowane wcześniej podsumowanie pierwszego kwartału, okaże się, że zyski PKO BP i Pekao są łącznie o blisko miliard złotych niższe niż w pierwszym półroczu 2019. Widać więc, ze skończyły się złote czasy banków.

To może być dla banków najgorszy rok od dawna. O sowitych zyskach mogą zapomnieć -ostrzegał niedawno Związek Banków Polskich (ZBP). Duże banki, takie jak PKO BP i Pekao, muszą się liczyć z mniejszymi zyskami. ZBP mówi nawet o wynikach gorszych o 80-85 proc. A mniejsze instytucje mogą ten rok skończyć na minusie.

- Drugi kwartał i cała pierwsza połowa 2020 roku była dla Banku Pekao trudnym testem warunków skrajnych, jakie stworzyła pandemia COVID-19 - przyznaje p.o. prezesa Pekao Leszek Skiba.

- Nasze wysiłki z jednej strony koncentrowaliśmy na dostarczeniu klientom elastycznych, dopasowanych do nadzwyczajnych warunków produktów, z drugiej - przyspieszaliśmy w zakresie cyfryzacji oraz działań nakierowanych na efektywność i jeszcze lepsze zarządzanie kosztami - dodaje.

- Myślę, że ten test do tej pory zdaliśmy dobrze, a stopniowe ożywienie w gospodarce obserwowane w drugim kwartale jest dobrym zwiastunem na kolejne miesiące i będzie pozytywnie przekładać się na naszą działalność biznesową - wskazuje prezes Pekao.

Pandemia namieszała w sektorze bankowym, ale niezmiennie bezpośrednią walkę o dominację na rynku wygrywa PKO BP przed Pekao. Pierwszy z nich w pół roku zarobił 1,3 mld zł w porównaniu z nieco ponad 0,5 mld zł Pekao. Ciągle też PKO BP ma znacznie większe aktywa. Na koniec czerwca miały wartość 377 mld zł wobec 235 mld zł u konkurencji.

Oba największe polskie banki kontrolowane są przez państwo. W PKO BP bezpośrednio największym udziałowcem jest Skarb Państwa. Głównym właścicielem Pekao jest zaś PZU, ale kontrolę nad działaniami ubezpieczyciela sprawuje minister aktywów państwowych.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Tagi: banki, pekao, pko bp, wyniki, zyski, koronawirus, kryzys, wiadomości, giełda
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
05-08-2020

Halo haloTo nie wirus jest powodem, tylko decyzje rzadu i banku centralnego. Nie sciemniajcie!

05-08-2020

KwasPrzecież banki to największe pijawki..,złodzieje od dawna okradaja uczciwie pracujących a brzuchy prezesów nie mieszczą się w drzwiach...... Czas, coś … Czytaj całość

05-08-2020

Tadeusz Trzepiekonskibardzo mnie to cieszy. zreszta bardziej pazernej instytucji niz pkobp nie spotkalem

Rozwiń komentarze (4)