Politico: USA rozważają blokadę importu ropy na Kubę
Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa analizuje potencjalne wprowadzenie morskiej blokady importu ropy na Kubę, co miałoby uderzyć w tamtejszy reżim - informuje serwis Politico, powołując się na źródła.
Administracja prezydenta Donalda Trumpa poszukuje sposobów na destabilizację reżimu na Kubie. Jednym z rozważanych kroków jest wprowadzenie morskiej blokady importu ropy. Według serwisu Politico, taka decyzja może znaleźć się w katalogu potencjalnych działań przedstawionych prezydentowi.
Krytycy władz kubańskich, w tym sekretarz stanu Marco Rubio, popierają tę inicjatywę. –Energia, to narzędzie, które ma zabić kubański reżim - stwierdziła osoba zaznajomiona z rozmowami w administracji, przewidując, że obalenie reżimu nastąpi w 2026 r.
Inauguracja Rady Pokoju. Trump podziękował Nawrockiemu
Nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja, a propozycja blokady importu ropy budzi kontrowersje z powodu możliwego kryzysu humanitarnego. Tymczasem prezydent Trump wcześniej zagroził wstrzymaniem dostaw ropy z Wenezueli, głównego dostawcy tego surowca dla Kuby.
USA chcą zmienić reżim na Kubie
Dziennik „Wall Street Journal” wskazuje, że USA aktywnie dąży do zmiany reżimu kubańskiego do końca roku, upatrując obecny stan gospodarki kubańskiej jako zbliżony do zapaści. Chociaż nie istnieje szczegółowy plan przewrotu, Biały Dom zapożyczył strategię układów z osobami wewnątrz reżimu na wzór wenezuelski.
Marco Rubio, znany z kubańskich korzeni, potwierdził, że w razie zmiany w Wenezueli, Kuba może być kolejnym celem. Donald Trump na platformach społecznościowych przyznał rację internaucie, który zażartował, że Rubio będzie prezydentem Kuby.
Źródło: PAP