21 mln zł za mieszkanie. "Jedna wielka odklejka"
W Warszawie sprzedano właśnie najdroższy pod względem ceny za metr kwadratowy apartament w Polsce. 234-metrowy penthouse kosztował 21 mln zł. Rozmawialiśmy o tym z mieszkańcami stolicy, pytając szerzej, o poziom cen i dostępność lokali w mieście.
Najdroższy apartament znajduje się w historycznej kamienicy Ordynackiej z początku XX wieku przy ulicy Okólnik 11 w Warszawie. Do lokalu przynależy taras na dachu z panoramicznym widokiem na Warszawę i Wisłę.
Reakcje mieszkańców, z którymi rozmawialiśmy, były zgodne. - Nie umiem sobie wyobrazić takich pieniędzy - mówiła nam jedna z rozmówczyń. - Rozglądamy się z żoną za mieszkaniem, jako młode małżeństwo. Ceny w Warszawie to jedna wielka "odklejka". Komuś coś spadło na głowę, to niepoważne - komentuje dosadnie inny z rozmówców.
W budynku przewidziano zaledwie pięć apartamentów, z czego trzy znalazły już swoich nabywców. - Jest wapień, piaskowiec, fornir - wymienia w rozmowie z WP Joanna Czapska, prezes agencji nieruchomości Partners International.
Pytany o transakcję aktywista miejski Jan Śpiewak mówi wprost: kto bogatemu zabroni. - Mamy w Polsce dużo bogatych ludzi, którzy korzystają na tym, że nieruchomości są świetną lokatą kapitału bo są praktycznie nieopodatkowane - ocenia.
Apartament przy ul. Okólnik pobił rekord ceny za metr kwadratowy. W 2025 roku sprzedano apartament na warszawskiej Woli o powierzchni 600 mkw za rekordową kwotę 30 mln zł, czyli ok. 50 tys. zł za mkw. Rok wcześniej rekord padł w Gdańsku - na Wyspie Spichrzów sprzedano apartament o powierzchni 435 mkw (około 57 tys. zł za mkw) za 24,8 mln zł.