44 mld euro na bezpieczeństwo Polski. Jest decyzja Komisji Europejskiej
"Komisja Europejska pozytywnie zaopiniowała dokumenty złożone przez Polskę, które dotyczą pozyskania funduszy z programu SAFE" - poinformował w poniedziałek wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
O decyzji Brukseli Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w serwisie X. "Jesteśmy coraz bliżej otrzymania prawie 44 mld euro, które będą przeznaczone na kolejne inwestycje w bezpieczeństwo Polski" - skomentował. "Przed nami decyzja wykonawcza Rady Europejskiej i finalne podpisanie umów" - wyjaśnił.
"Jest decyzja. Komisja Europejska zatwierdziła polski plan SAFE - prawie 44 mld euro na obronność. Tak wyglądają prawdziwe sojusze" - skomentował z kolei we wpisie na platformie X premier Donald Tusk.
Notowania wystrzeliły. Co dalej ze złotem? Analityk wyjaśnia
Jak tłumaczy Polska Agencja Prasowa, zaakceptowany przez Komisję Europejską polski plan narodowy, dotyczący wydatkowania pieniędzy na obronność z programu SAFE, zakłada dofinansowanie 139 projektów na kwotę 43,7 mld euro. Przy obecnym kursie jest to równowartość niecałych 184 mld zł. Poza Polską, KE zaakceptowała w poniedziałek także plany, które złożyły: Estonia, Grecja, Włochy, Łotwa, Litwa, Słowacja i Finlandia.
Polska ma być głównym beneficjentem SAFE
KE zatwierdziła plany pierwszych ośmiu krajów członkowskich biorących udział w programie SAFE 16 stycznia. Były to plany: Belgii, Bułgarii, Danii, Hiszpanii, Chorwacji, Cypru, Portugalii i Rumunii. Łącznie do udziału w programie zgłosiło się 19 państw członkowskich.
Po zatwierdzeniu planów przez KE ostateczną decyzję o ich przyjęciu podejmą państwa członkowskie w Radzie Unii Europejskiej, na co mają cztery tygodnie.
Program SAFE przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia w postaci nisko oprocentowanych pożyczek na zakupy sprzętu wojskowego, w dużej mierze produkowanego w Europie. Polska ma być jego największym beneficjentem.
Program SAFE ma wspierać państwa UE we wzmacnianiu ich potencjału obronnego. Został ustanowiony w 2025 r. w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji oraz niepewności wokół dalszego zaangażowania Stanów Zjednoczonych w Europie. Celem programu jest też zmniejszenie uzależnienia od uzbrojenia z USA i wzmocnienie przemysłów obronnych państwa unijnych. Z tego powodu SAFE dopuszcza możliwość zakupów w krajach trzecich tylko w ograniczonym zakresie. Koszt komponentów wyprodukowanych w państwach zaangażowanych w SAFE musi wynieść co najmniej 65 proc.
źródło: PAP, X