800 plus dla dzieci obcokrajowców. ZUS: dominują Ukraińcy

W pierwszej połowie 2024 r. ZUS wypłacił obcokrajowcom świadczenia z programu "Rodzina 800 plus" na rzecz 370,9 tys. dzieci. To o 8,9 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Dominują Ukraińcy.

Wiosna 2018
Fot. Adam Staskiewicz/East News, Sieradz, 04.04.2018. Oznaki wiosny. N/z plac zabaw, dzieci bawia sie z rodzicami.
Adam StaskiewiczW pierwszej połowie 2024 r. ZUS wypłacił obcokrajowcom świadczenie 800 plus na rzecz 370,9 tys. dzieci
Źródło zdjęć: © East News | Adam Staskiewicz

Jednocześnie ZUS informuje, że suma wypłaconych obcokrajowcom środków w tym roku wyniosła 1,689 mld zł. W pierwszym półroczu tego roku świadczenia wypłacono na rzecz 315,4 tys. ukraińskich dzieci (rok wcześniej - ponad 362,7 tys.).

W pierwszych sześciu miesiącach 2024 r. przeznaczono na nie 1,438 mld zł (rok wcześniej było to 927 mln zł). Na kolejnych miejscach w zestawieniu widzimy dzieci wnioskodawców z obywatelstwem białoruskim, rumuńskim, rosyjskim oraz wietnamskim.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

15.05 Program Money.pl | Gospodarcze skutki programu 800 plus będą szerokie

Centrum Edukacji Obywatelskiej (CEO), które opublikowało raport "Uczniowie uchodźczy z Ukrainy w polskim systemie edukacji", oszacowało, że od około 20 tys. do około 150 tys. ukraińskich dzieci nie podjęło edukacji w polskiej szkole.

- Ten wielki przedział wynika z różnic pomiędzy danymi, którymi dysponujemy: danymi z systemu PESEL ze statusem UKR i danymi z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na temat pobierania 800 plus na dzieci z PESEL UKR - wyjaśnia starsza koordynatorka projektów edukacyjnych w CEO Paulina Chrostowska. Oceniła, że we wrześniu br. do polskich szkół może pójść między 20 tys. a 60 tys. ukraińskich dzieci.

CEO wskazało w raporcie, że liczba dzieci w wieku szkolnym w rejestrze PESEL UKR wynosi 298 tys., na 155 tys. pobierane jest świadczenie 800 plus z ZUS, a liczba dzieci uczęszczających do polskich szkół wynosi 134 tys.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl