Notowania

Afera GetBack. KNF odpowiada na krytykę ze strony NIK

Komisja Nadzoru Finansowego prowadzi zdecydowane działania zmierzające do ograniczenia ryzyka wystąpienia podobnych sytuacji w przyszłości - pisze KNF w odpowiedzi na raport NIK. Już w grudniu 2017 r. trzy państwowe instytucje miały informacje, że GetBack to piramida finansowa. Jak zaznacza NIK w raporcie, przez kolejne miesiące nie zrobiono nic, by powstrzymać sprzedaż obligacji spółki.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Pokrzywdzeni przez Getback protestowali przed bankiem Leszka Czarneckiego - Idea Bankiem. (Fot: Grzegorz Banaszak/REPORTER)

Ustalenia NIK są dla instytucji państwowych druzgocące. "Instytucje państwowe nie zapewniły skutecznej ochrony konsumentów przed niezgodną z prawem działalnością GetBack S.A. oraz podmiotów oferujących i dystrybuujących jej papiery wartościowe. Ich działania były nieadekwatne do istoty i skali zagrożeń oraz nie w pełni rzetelne" - poinformowała NIK.

Afera GetBack. NIK krytykuje instytucje państwa: "Nie zapewniły ochrony"
Afera GetBack. NIK krytykuje instytucje państwa: "Nie zapewniły ochrony"

Szczególnie mocno dostało się Urzędowi Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF). Według ustaleń NIK, przez pierwsze 5 lat działalności GetBacku nie przeprowadził w tej spółce ani jednej kontroli. "Nie zidentyfikował także sygnałów wskazujących na nieprawidłowości na podstawie informacji udostępnianych przez spółkę, jej audytorów i inne podmioty z nią współpracujące" - czytamy w sprawozdaniu.

Powstanie nowego Zespołu Edukacyjnego w Zielonej Górze i jego ogromne znaczenie dla mieszkańców miasta

Zdaniem NIK, kontrola KNF-u w GetBack S.A była spóźniona. Dodatkowo, jak oceniła Izba, zaniedbania dotyczyły również działalności towarzystw funduszy inwestycyjnych. Do lutego 2018 r. KNF nie sprawowała nad TFI rzetelnego nadzoru.

W odpowiedzi UKNF wystosował oświadczenie liczące zaledwie trzy krótkie akapity. Nie odnosi się od konkretnych ustaleń Najwyższej Izby Kontroli. Informuje natomiast opinię publiczną, że ustosunkował się do wystąpienia pokontrolnego NIK oraz do informacji o wynikach kontroli "w trybie przewidzianym stosownymi przepisami prawa". Innymi słowy - w korespontencji Urzędu z NIK. UKNF nie ukrywa też, że ustalenia, wnioski i interpretacje Izby uznaje za "dyskusyjne czy też wątpliwe". Szczegółów jednak w oświadczeniu brak.

Zarząd GetBack (od prawej): Marcin Tokarek, Przemysław Dąbrowski i Magdalena Nawłoka
GetBack przyśpieszy spłatę pierwszych rat. Jest lepiej niż przewidywano

- Niezależnie od zgłoszonych zastrzeżeń, wystąpienie NIK zostało wnikliwie przeanalizowane przez UKNF. Urząd jest obecnie na etapie wdrażania działań mających na celu realizację zaleceń zawartych w wystąpieniu pokontrolnym NIK - deklaruje UKNF.

Urząd zapewnia również, że kierownictwo "prowadzi zdecydowane działania zmierzające do ograniczenia ryzyka wystąpienia podobnych sytuacji w przyszłości, a także do dalszej profesjonalizacji funkcjonowania Urzędu i podnoszenia jego sprawności i efektywności". W jaki sposób? Tego nie podano.

Afera GetBack wybuchła w kwietniu 2018 roku. Firma ta wyemitowała obligacje na ogromną kwotę, nie była potem w stanie ich spłacić. Pożyczyła od inwestorów, w większości klientów indywidualnych, ponad 2 mld zł i przestała regulować zobowiązania. Jak pisaliśmy, sam Idea Bank na aferze stracić może nawet 60 mln zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: afera getback, nik, uknf, knf, gospodarka, wiadomości, rynek wierzytelności w polsce
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
22-01-2020

MarcinKNF czyli przepraszam kto??? Marek Chrzanowski??? Doktorzyna ze splagiatowana praca? Na stolek wepchniety przez pucusia Dude??? Czy to nie ten sam, … Czytaj całość

22-01-2020

WalecBrawo Banaś (odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu), strasznie mi się podoba ten gość, kolejny cel dla niego afera SKOKu Wołomin!!!

22-01-2020

ludziezamiast religii, uczyć prawa i ekonomii

Rozwiń komentarze (304)