Alkoholu na dworcach nie będzie. PiS wycofuje się z pomysłu

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości chcieli znieść obowiązujący od lat zakaz sprzedaży alkoholu w lokalach gastronomicznych na dworcach kolejowych i autobusowych. Z projektu ustawy deregulacyjnej zniknęły jednak zapisy, które miały do tego doprowadzić. Stało się to podczas posiedzenia sejmowej komisja nadzwyczajnej ds. deregulacji. Poprawki zaproponowali posłowie, którzy sami zgłosili pomysł liberalizacji przepisów.

stacja paliw Orlen
Warszawa, 18.03.2022. Sprzeda� produkt�w pozapaliwowych na stacji paliw Orlen w stolicy, 18 bm. (ls/doro) PAP/Leszek Szyma�ski
Leszek Szyma�ski
asortyment, benzyna, benzynowa, handel, paliwo, PKN Orlen, stacja, zakupy, alkohol, alkoholowe, napoje, piwo, sprzeda�Posłowie chcieli umożliwić sprzedaż i serwowanie alkoholu na dworcach. Ze zmian się jednak wycofali
Źródło zdjęć: © East News | Leszek Szyma�ski

Podczas posiedzenia nadzwyczajnej komisji sejmowej, obradującej nad projektem tzw. ustawy deregulacyjnej, posłowie wprowadzili autopoprawki. Wycofali się tym samym z własnej propozycji, by zezwolić na sprzedaż alkoholu w lokalach gastronomicznych, zlokalizowanych na dworcach autobusowych i kolejowych.

Projekt ustawy o zmianie ustaw w celu likwidowania zbędnych barier administracyjnych i prawnych został przygotowany w komisji spraw nadzwyczajnych i został wniesiony do laski marszałkowskiej 22 września. Chodziło o zmianę art. 14 Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, w którym wymienione są miejsca, gdzie obowiązuje zakaz sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych. O planowanych zmianach jako pierwsza poinformowała Wirtualna Polska.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pracownik pod wpływem alkoholu w czasie pracy zdalnej. "W razie wypadku to wyłącza odpowiedzialność pracodawcy"

Są wśród nich obiekty transportu publicznego, ale jest w tym punkcie wiele wyjątków. Alkohol można serwować m.in. w samolotach, na pokładach statków i na lotniskach. Posłowie chcieli rozszerzyć ten katalog o dworce kolejowe i autobusowe.

Zgodnie z projektem, w lokalach gastronomicznych znajdujących się tam, miała być dopuszczona sprzedaż i konsumpcja piwa i napojów o zawartości alkoholu do 4,5 proc. Skąd pomysł na zmianę?

"Projektowana zmiana jest likwidacją prawnego reliktu, zmniejszy ograniczenie wolności działalności gospodarczej, zwiększy natomiast atrakcyjność, a tym samym zainteresowanie prowadzeniem działalności gospodarczej w budynkach dworców, przez co przyczyni się również do większych wpływów z tytułu podatków dochodowych" - głosi uzasadnienie projektu, za którym stoi poseł Prawa i Sprawiedliwości Bartłomiej Wróblewski.

Głośne słowa prezesa PiS o alkoholu

Propozycja liberalizacji przepisów była zaskakująca, biorąc pod uwagę niedawne słowa Jarosława Kaczyńskiego na temat picia alkoholu, które odbiły się szerokim echem.

Prezes PiS podczas spotkania z mieszkańcami Ełku na początku września mówił m.in. o alkoholizmie młodych kobiet w kontekście ich przyszłego macierzyństwa. Padły słowa: "jak do 25. roku życia daje w szyję, to - trochę żartuję - ale nie jest to dobry prognostyk w tych sprawach". Wypowiedź wywołała falę komentarzy.

Sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski, tłumacząc słowa prezesa PiS, zapowiedział legislacyjne zmiany.

- Jesteśmy świadomi tego, że trzeba podjąć działania, które przeciwdziałałyby spożywaniu alkoholu i niedługo będziemy wychodzić z inicjatywami dotyczącymi między innymi reklam alkoholu - zapowiedział polityk.Pan prezes poruszył bardzo ważny temat i ta wypowiedź spowodowała, że w tej chwili jest w Polsce szeroka dyskusja o tym temacie, o którym wcześniej wspominały te media, które dzisiaj próbują wykreować tę wypowiedź jako skandaliczną - dodał.

W 2021 roku Polacy wydali na napoje wyskokowe prawie 45 mld zł, o 4 mld zł więcej niż rok wcześniej. Przeciętne polskie gospodarstwo domowe, składające się z dwóch osób, mogłoby zaoszczędzić, rezygnując z alkoholu, 170 zł miesięcznie lub 2040 zł rocznie.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację