Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KBB
|

Ambitny projekt czy bubel? Opozycja nie zostawiła suchej nitki na pomyśle PiS

17
Podziel się:

Projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach zdrowotnych według PiS porządkuje system ochrony zdrowia. Opozycja nazywa go bublem, którego nie warto poprawiać i próbą upaństwowienia ochrony zdrowia. Kto postawi na swoim?

Ambitny projekt czy bubel? Opozycja nie zostawiła suchej nitki na pomyśle PiS
Posłowie zajmowali się m.in. projektem ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Według opozycji jest to próba upaństwowienia służby zdrowia. (PAP, Wojciech Olkuśnik)

Chodzi o rządową nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, finansowanych ze środków publicznych. W środę posłowie skierowali po raz kolejny projekt do prac w komisji zdrowia, bo zostały w zgłoszone do niego kolejne poprawki.

W czasie prezentowania sprawozdania komisji zdrowia Bolesław Piecha (PiS) zaznaczył w środę, że jest to regulacja porządkująca. Dodał, że nie bardzo rozumie o co chodzi opozycji, która twierdzi, że proponowane przepisy to próba centralizacji systemu.

Zobacz także: Obietnice Kaczyńskiego i Morawieckiego. Mocne i słabe punkty wskazane

"Otóż mapy zdrowotne zostały wprowadzone dokładnie w sierpniu 2014 r., więc nie przez ten rząd" – przypomniał Piecha.

Z kolei poseł Rajmund Miller (KO) stwierdził, że "do takiego bubla nie da się wprowadzić poprawek, a ustawa jest dowodem na to, że PiS jest chory na samorządy". Zaznaczył, że KO będzie za odrzuceniem nowelizacji w całości. Wskazał też, że zapisy dążą do centralizacja zarządzania systemem opieki zdrowotnej.

Dodał też, że negatywne stanowisko wobec takich zmian przedstawiło Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej i przedstawiciele samorządów. Zarzucił też, że proponowane zapisy "są wysoce nieprecyzyjne, niechlujne" i nie zawierają np. konkretnych szacunków finansowania realizacji planów transformacji.

Również przedstawiciele Koalicji Polskiej i Polski 2050 zaznaczyli, że są przeciw projektowi nowelizacji ustawy. Lewica zdecydowała się wprowadzić do projektu kilka poprawek. Szczególnie jedna, dotycząca finansowania zabiegów in vitro będzie dla partii rządzącej trudna do przełknięcia.

O co chodzi w projekcie?

Założeniem rządowej ustawy jest uporządkowanie zarządzania strategicznego w ochronie zdrowia. W świetle nowych przepisów minister zdrowia będzie zobligowany nie tylko do przygotowania tzw. map potrzeb zdrowotnych i przeprowadzania ich analizy, ale też do przygotowania strategii opartej na podstawie krajowego planu transformacji. Ma on narzucać pewne szczegółowe działania np. do zadań przypisane będą konkretne podmioty, ustalony będzie harmonogram działań i oszacowane ich skutki finansowe.

Zgodnie z nowelizacją projekt krajowego planu konsultowany ma być z wieloma instytucjami m.in. z Radą Dialogu Społecznego, Narodowym Funduszem Zdrowia, konsultantami krajowymi w ochronie zdrowia i z Narodowym Instytutem Zdrowia Publicznego – Państwowym Zakładem Higieny. Plan obejmować ma 5 lat, a minister zobowiązany będzie też przedstawiania sprawozdań.

Również wojewodowie mają dla swojego regionu ustalać swój własny plan, który po zaopiniowaniu m.in. przez wojewódzkich konsultantów w ochronie zdrowia, marszałka województwa i przez konwent powiatów ma być przekazywany ministrowi zdrowia.

Przepisy mają wejść w życie – z pewnymi określonymi w nowelizacji wyjątkami – 14 dni od ich ogłoszenia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(17)
szczerość
rok temu
"Dodał, że nie bardzo rozumie o co chodzi opozycji..." Nic dziwnego. Piecha nigdy nie wyglądał na przesadnie kumatego gościa!
przytomna
rok temu
Teraz jak nie można się dostać do publicznej służby zdrowia to ludzie ratują się prywatną. A jak nie będzie prywatnej to od razu zakład pogrzebowy.
Zenek
rok temu
Kiedyś jakieś 20 lat temu była ulga podatkowa na usługi medyczne i można było odliczyć od podatku sporą kwotę. Proszę z powrotem wprowadzić tą ulgę podatkową, to ludzie będą mieli szansę się leczyć, bo dzisiaj nie już praktycznie bezpłatnej służby zdrowia.
Amelia
rok temu
Połowa polaków nie ma zębów bo stomatologia sprywatyzowana .
Kazimierz
rok temu
Pierw niech rozliczą tych co się uwłaszczyli na państwowym . Przychodnie szpitale i sprzęt przejęty za grosze , a teraz wizyty po 200złoty .