Amerykański sąd zdecydował ws. szefa Cinkciarza

Amerykański sąd aresztował Marcina P., prezesa serwisu Cinkciarz.pl. - podała w piątek prokuratura. Mężczyzna został we wtorek zatrzymany w USA. Od lipca był poszukiwany notą Interpolu. Według śledczych, ponad 5 tys. klientów internetowego kantoru straciło ponad 185 mln zł.

Prezes Cinkciarz.pl zatrzymanyPrezes Cinkciarz.pl zatrzymany
Źródło zdjęć: © East News | East News
Malwina Gadawa

Zastępca Prokuratora Regionalnego w Poznaniu prok. Adrian Lewandowski powiedział w piątek PAP, że śledczy otrzymali informację o aresztowaniu Marcina P. za pośrednictwem Eurojust, czyli Agencji Unii Europejskiej ds. Współpracy Wymiarów Sprawiedliwości w Sprawach Karnych.

Szef Cinkciarza aresztowany

- Podejrzany Marcin P. stanął przed sądem, który zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie - powiedział prok. Lewandowski.

Łączy ostatnie afery. Wskazuje na jedną instytucję

Podejrzanego aresztował sąd federalny w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych Okręgu Missouri. Prok. Lewandowski wyjaśnił, że procedura ekstradycyjna Marcina P. będzie dalej prowadzona, a polscy śledczy czekają na dalsze decyzje amerykańskich organów w tej sprawie.

Jak podawała wcześniej poznańska prokuratura Marcin P. został zatrzymany przez amerykańskie służby we wtorek "w ramach wdrożenia procedury ekstradycyjnej". Polscy śledczy nie mieli informacji o szczegółach samego zatrzymania, np. dokładnego miejsca pobytu poszukiwanego.

W czwartkowym komunikacie prokuratury podkreślano, że zatrzymanie Marcina P. "było wynikiem trwającej od miesięcy współpracy ze stroną amerykańską oraz zaangażowania organów amerykańskich". W sprawę zatrzymania Marcina P. zaangażowani byli także tzw. łowcy cieni - funkcjonariusze z CBŚP oraz policjanci Biura Kryminalnego KGP.

Śledztwo ws. Cinkciarza

Poznańska prokuratura regionalna od października 2024 r. prowadzi postępowanie dotyczące oszukania wielu osób korzystających z usługi internetowej wymiany walut Cinkciarz.pl. Śledczy otrzymali w tej sprawie zawiadomienia od klientów, którzy nie odzyskali wpłaconych pieniędzy.

Według aktualnych szacunków łączna kwota szkód, jakie ponieśli klienci Cinkciarza.pl, przekracza 185 mln zł. Jak dotąd śledczy uznali, iż poszkodowanych zostało ponad 5 tys. osób korzystających z serwisu, jednak liczba złożonych do prokuratury w tej sprawie zawiadomień jest większa.

W marcu 2025 r. prokuratorzy zdecydowali o przedstawieniu zarzutów, m.in. oszustwa, prezesowi zarządu Cinkciarz.pl sp. z o.o. Marcinowi P., ale mężczyzna przebywał poza granicami kraju. W lipcu Interpol wydał w jego sprawie czerwoną notę poszukiwawczą.

Do tej pory w związku ze sprawą serwisu wymiany walut przedstawiono zarzuty łącznie siedmiu osobom, w tym m.in. byłym członkom zarządu spółek Cinkciarz.pl i Conotoxia sp. z o.o. Podejrzani odpowiedzą m.in. za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustwa lub pomocnictwo, a także tzw. pranie brudnych pieniędzy.

Na początku października 2024 r. Komisja Nadzoru Finansowego informowała, że prowadzi czynności po skargach klientów na realizację usług wymiany walut przez internetowy kantor Cinkciarz.pl. UOKiK przekazał z kolei, że otrzymał 13 skarg na opóźnienia w realizacji wymiany walut i przekazów pieniężnych. Klienci mieli być informowani o usterce, która powinna zostać naprawiona do końca października.

Dzień później KNF cofnęła zezwolenie na świadczenie usług płatniczych spółce Conotoxia działającej przez agentów Cinkciarz.pl i Cinkciarz.pl Marketing. W październiku, po zawiadomieniu złożonym przez KNF, poznańska prokuratura regionalna wszczęła śledztwo w sprawie oszukania wielu osób korzystających z usługi internetowej wymiany walut.

Podejrzanym w tej sprawie, w tym Marcinowi P., grozi kara do 25 lat więzienia.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie