Arriva to europejski gigant z problemami. W Polsce trwa czarna seria firmy, Grudziądz nie przedłuży umowy

Arriva w Polsce ma coraz to nowe problemy. Najgłośniejsze to dwa wypadki w Warszawie i przegrany proces z pasażerem o opóźnienie. Do tego firma właśnie traci kontrakt w Grudziądzu.

Trwa czarna seria firmy nad Wisłą
Źródło zdjęć: © PAP
Mateusz Madejski

- Były zastrzeżenia [co do tej firmy - red.] - nie ukrywa Beata Adwent, rzeczniczka Urzędu Miasta w Grudziądzu. Arriva obsługuje tam cztery linie w ramach komunikacji miejskiej. To się jednak niebawem zmieni. Umowa wygasa 19 lipca i jak się dowiadujemy, nie zostanie przedłużona. Prezydent miasta chce, żeby teraz transportem zarządzała wyłącznie miejska spółka. O szczegółach "zastrzeżeń" urzędnicy nie chcą jednak rozmawiać.

Decyzja władz Grudziądza nie wiąże się bezpośrednio z dwoma wypadkami w stolicy. Jednak wpisuje się w czarną serię Arrivy nad Wisłą. Warszawa zdecydowała o zawieszeniu do odwołania umów przewozowych podpisanych z tym przewoźnikiem. Firma odniosła się do tej sprawy w komunikacie.

Firma przegrała też pod koniec czerwca w sądzie z Tymonem Radzikiem. Sprawa pozornie jest dość banalna, jednak może wpłynąć na dalsze funkcjonowanie firmy. Radzik czekał na autobus w stolicy, obsługiwany przez Arrivę. Ten się jednak spóźnił, a mężczyzna musiał dojechać do celu we własnym zakresie. Przewoźnik musi oddać teraz niedoszłemu pasażerowi 80 zł i opłacić koszty sądowe.

Wypadek autobusu w Warszawie. Nagrania z miejsca tragedii. Obejrzyj wideo:

Radzik udowadniał, że "rozkład jazdy nie jest blankietową informacją, a elementem umowy pomiędzy przewoźnikiem a pasażerem". Tymczasem nie jest tajemnicą, że w dużych miastach autobusy często spóźniają się z powodów korków i rozkłady jazdy funkcjonują nierzadko tylko teoretycznie. Porażka Arrivy z Radzikiem jest póki co głównie prestiżowa. Jednak jeśli w jego ślady pójdą inni pasażerowie spóźnionych autobusów, może to oznaczać kolejne kłopoty.

Nie najlepsze wrażenie Arriva pozostawiła po sobie też na Warmii i Mazurach. W 2018 roku wycofała się z obsługiwania trasy Węgorzewo-Olsztyn. Jak opisywała to "Gazeta Wyborcza", przewoźnik zrobił to z dnia na dzień, nie uprzedzając pasażerów o swojej decyzji.

Jak działa Arriva w Polsce?

Jak czytamy na stronie firmy, "Arriva świadczy w Polsce usługi kolejowe i autobusowe na liniach miejskich, regionalnych i dalekobieżnych". Czasami robi to na zalecenie miast, jak w Warszawie czy Grudziądzu, czasem firmę wynajmują władze województw.

Obraz
© Arriva | Grupa Arriva

Biznes Grupy Arriva w Polsce

Rocznie firma przewozi 40 mln pasażerów, którzy podróżują jej 417 autobusami i 37 pociągami. Na liniach miejskich Arriva jeździ w Elblągu i Obornikach. W Grudziądzu kontrakt się kończy, w Warszawie jest on zawieszony po dwóch wypadkach. Jedną z najpopularniejszych tras jest "Słoneczna Linia", która wozi pasażerów z Kołobrzegu do mniejszych okolicznych miejscowości. Arriva świadczy też inne usługi, na przykład przewozy pracownicze. Co ciekawe, firma ma w Polsce też trzy stacje paliw - w Kętrzynie, Kołobrzegu oraz Węgorzewie.

Arriva na świecie. Niemcy chcą wyjść z biznesu

Arriva ma bardzo długą historię - firma powstała pod koniec lat 30. XX wieku w Sunderland w Wielkiej Brytanii. Na poważniejsze kontrakty w tym kraju musiała poczekać jednak kilkadziesiąt lat, a na wielkie sukcesy jeszcze dłużej. W połowie lat 90. Londyn zaczął prywatyzować swoje spółki zarządzające transportem autobusowym. Arriva weszła na kilka tras i stała się jednym z operatorów słynnych londyńskich autobusów.

Arriva w 1997 roku weszła na pierwszy zagraniczny rynek - do Danii. W tej chwili działa na 14 rynkach - i obsługuje różne środki transportu: autobusy, pociągi, tramwaje, metro, promy, taksówki wodne, a nawet karetki. Zatrudnia łącznie 60 tys. pracowników, z czego 1,3 tys. w Polsce.

Od 2010 roku jest częścią niemieckiego giganta Deutsche Bahn. Po 9 latach Niemcy ogłosili jednak, że chcą sprzedać firmę. W listopadzie 2019 roku sprzedaż została jednak wstrzymana.

Według branżowych mediów DB chętnie pozbyłby się Arrivy, bo Niemcy z brytyjską firmą mogą mieć kłopoty m.in. z powodu Brexitu czy niektórych nietrafionych projektów. Magazyn "Rail Journal" sugerował jednak, że nie udało się znaleźć nikogo, kto by był w stanie zapłacić akceptowalną za DB cenę. Za niepowodzenia przy sprzedaży Arrivy z posadą miał się pożegnać Alexander Doll, dyrektor finansowy DB.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem