WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

Będzie próg dochodowy. Minister mówi, dla kogo pomoc

Kilkaset tysięcy osób może zostać objętych wsparciem w ramach bonu ciepłowniczego - poinformował minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że przez 1,5 roku wprowadzenie bonu będzie kosztowało budżet państwa 900 mln zł. Będzie obowiązywał próg dochodowy.

Stock Marek Bazak
Fot. Zofia i Marek Bazak/East News, N/z sezon grzewczy, kaloryfer, pieniadze
MAREK BAZAKKilkaset tysięcy osób może zostać objętych wsparciem w ramach bonu ciepłowniczego - zapowiada minister energii
Źródło zdjęć: © East News | MAREK BAZAK
Katarzyna Kalus

Wprowadzenie bonu ciepłowniczego, wypłacanego gospodarstwom domowym o niższych dochodach na pokrycie kosztów wysokich cen ciepła systemowego, przewidują opublikowane przez Ministerstwo Energii założenia projektu ustawy.

Resort przewiduje, że bon będzie wypłacany za drugą połowę 2025 r. i za cały rok 2026, z terminem do końca 2031 r. na ostateczne rozliczenie (m.in. na ew. rozstrzygnięcie sporów sądowych, czy odwołań od decyzji odmownych dotyczących przyznania bonu).

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Friz kończy karierę influencera i buduje imperium - Biznes Klasa Young

Szef resortu energii Miłosz Motyka w czwartek w Polsat News zaznaczył, że bon ciepłowniczy będzie zaadresowany do tych, którzy mogliby zostać objęci ewentualnym wzrostem rachunków za ciepło jeszcze w nadchodzącym okresie grzewczym. Jak mówił, bon ma być wypłacany osobom "o odpowiednim progu dochodowym" na zasadzie "złotówka za złotówkę podwyżki cen ciepła".

Z przekazanych przez niego informacji wynika, że przez 1,5 roku bon będzie kosztować budżet państwa 900 mln zł.

Te szacunki są dokładnie takie, jakie projektowaliśmy, z tym tylko, że to zawsze będzie na końcu zależało od zużycia - powiedział Motyka.

Zgodnie z opublikowanymi we wtorek w Wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów założeniami, ustawa ma na celu utrzymanie wsparcia dla gospodarstw domowych o niskich dochodach przez pokrycie części należności odbiorców ciepła wobec przedsiębiorstw energetycznych prowadzących działalność niekoncesjonowaną i koncesjonowaną w zakresie wytwarzania i dystrybucji ciepła wynikających ze wzrostu kosztów ogrzewania.

Bon ciepłowniczy miałby być wypłacany jednoosobowym gospodarstwom domowym o dochodach niższych niż 3272,69 zł, a w przypadku gospodarstw wieloosobowych 2454,52 zł na jedną osobę. Przekroczenie progu dochodowego skutkowałoby odpowiednim ograniczeniem wartości bonu, zgodnie z zasadą złotówka za złotówkę. Dodatkowo wspierane bonem gospodarstwa muszą korzystać z ciepła systemowego i płacić za nie więcej niż 170 zł za GJ.

Wartość bonu będzie zależała od ceny ciepła obowiązującej w rozliczeniach z przedsiębiorstwem ciepłowniczym po dniu 1 lipca 2025 r., czyli po ustaniu poprzedniego systemu wsparcia odbiorców ciepła.

Ustawa wiatrakowa czeka. Co zrobi prezydent?

Motyka odniósł się w czwartek również do tzw. ustawy wiatrakowej, która czeka obecnie na podpis prezydenta Karola Nawrockiego. Pytany, czy resort energii ma plan na zamrożenie cen energii w przypadku weta prezydenta, powiedział, że tak, zaznaczając jednak, że liczy na podpisanie ustawy.

- Liczę, że pan prezydent zagwarantuje tą ustawą, że te ceny pozostają na niezmienionym poziomie, ustabilizowanym ceną maksymalną. Inaczej weźmie na siebie odpowiedzialność za wyższe ceny. I ja tutaj innej drogi nie widzę, niż podpisanie tej ustawy - powiedział Miłosz Motyka.

Ocenił, że ustawa daje szansę na tańszy prąd. Wyliczył, że jeden gigawat mocy więcej z instalacji wiatrowych przekłada się na obniżkę o 10-20 zł za megawatogodzinę na rachunku. Zaznaczył, że finalnie to radny gminy będzie decydował, czy turbina wiatrowa powstaje, czy nie, i w jakiej odległości od zabudowań.

Tzw. ustawa wiatrakowa, a właściwie nowelizacja ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych została skierowana do podpisu prezydenta w sierpniu. Głównym celem ustawy jest liberalizacja dotychczasowych przepisów ws. inwestycji w wiatraki na lądzie. Nowela znosi wprowadzoną w 2016 r. zasadę 10H i wprowadza 500 m jako minimalną dopuszczalną odległość nowych turbin wiatrowych od budynków mieszkalnych. Obecnie jest to 700 m.

Oprócz przepisów dotyczących budowy turbin wiatrowych w ustawie znajduje się wprowadzony w trakcie prac sejmowych zapis przedłużający na IV kwartał 2025 r. zamrożenie ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na poziomie 500 zł za MWh netto. Obecnie mrożenie obowiązuje do końca września.

Miłosz Motyka wskazywał wcześniej, że w przypadku weta prezydenta pod ustawą "jest to absolutnie na stole", aby złożyć projekt ustawy tylko o mrożeniu cen energii, bez elementu wiatrakowego.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Niemcy chcą ułatwić naprawy sprzętu AGD i elektroniki
Niemcy chcą ułatwić naprawy sprzętu AGD i elektroniki
Konflikt USA-Iran trzęsie rynkami. Inwestorzy w pułapce sygnałów
Konflikt USA-Iran trzęsie rynkami. Inwestorzy w pułapce sygnałów
Zmiana terminu. Trump poleci do Chin w maju
Zmiana terminu. Trump poleci do Chin w maju
Najwyższa emerytura rolnicza w Polsce. Przepracował 41 lat
Najwyższa emerytura rolnicza w Polsce. Przepracował 41 lat
Nerwowa sytuacja na Bliskim Wschodzie. Oto co się dzieje z cenami ropy
Nerwowa sytuacja na Bliskim Wschodzie. Oto co się dzieje z cenami ropy
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.03.2026
100 nowych pociągów w cztery lata. Oto plan kolejowej spółki
100 nowych pociągów w cztery lata. Oto plan kolejowej spółki
Volkswagen ratuje fabrykę w Saksonii. Będzie produkować rakiety?
Volkswagen ratuje fabrykę w Saksonii. Będzie produkować rakiety?
Rosja wstrzymuje eksport kluczowego nawozu. Oto powód
Rosja wstrzymuje eksport kluczowego nawozu. Oto powód
Ukraina uderzyła w czuły punkt Rosji. Jest problem z eksportem ropy
Ukraina uderzyła w czuły punkt Rosji. Jest problem z eksportem ropy