Bez tych zmian firmy nie rozwiną skrzydeł. 5 rekomendacji dużego banku

Polski model oparty na taniej pracy właśnie się wyczerpał. Najnowszy raport przygotowany przez ekspertów ING Banku Śląskiego nie pozostawia złudzeń. Przedsiębiorcy muszą diametralnie zmienić podejście do inwestycji i technologii, aby przetrwać starcie z globalną konkurencją.

Rozwój firmyRozwój firmy
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Pexels
Robert Kędzierski

W trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach zaprezentowano wnioski płynące z piątej edycji badania nastrojów polskiego biznesu. Dokument opracowany przez ekonomistów ING Banku Śląskiego, Rafała Beneckiego oraz Leszka Kąska, bazuje na pogłębionych rozmowach z kilkudziesięcioma menedżerami i liderami rynkowymi. Główny wniosek płynący z analizy wskazuje, że choć krajowe firmy wykazują ogromną elastyczność w reagowaniu na bieżące szoki rynkowe, ich długoterminowy potencjał jest poważnie zagrożony przez brak strategicznych zmian w zarządzaniu kapitałem.

"Polski w Waszyngtonie nie ma". Michta ostro o bezpieczeństwie

Pułapka taniej siły roboczej i presja ze Wschodu

Z ustaleń analityków wynika, że uwaga właścicieli firm jest obecnie mocno pochłonięta przez niestabilność geopolityczną oraz wywołaną nią inflację i gwałtowne wahania cen surowców na światowych rynkach. Tymczasem prawdziwym wyzwaniem dla ich rozwoju są czynniki strukturalne, z którymi rynek będzie musiał mierzyć się przez kolejne dekady. Mowa przede wszystkim o pogarszającej się demografii oraz rosnącej presji ze strony globalnych graczy.

Autorzy raportu zauważają, że polskie przedsiębiorstwa wykazują się wręcz nadmierną kreatywnością w próbach utrzymania dotychczasowego modelu działania. Zamiast modernizować zakłady, firmy wolą poszukiwać rąk do pracy w coraz odleglejszych zakątkach świata, ściągając kadrę pracowniczą nawet z krajów Ameryki Południowej. Taka strategia, zdaniem ekspertów banku, jedynie maskuje problem i na dłuższą metę utrwala niską innowacyjność rodzimej gospodarki.

Azjatycka ekspansja uderza w Europę

Dodatkowym czynnikiem wymuszającym rewizję strategii biznesowych jest ekspansja podmiotów azjatyckich. Chińska konkurencja zaskoczyła krajowy biznes nie tylko tempem wchodzenia na europejski rynek, ale również jakością oferowanych produktów gotowych. W niektórych branżach, na co wskazują twórcy opracowania, udział azjatyckich producentów na rynku unijnym stanowi już ponad połowę całego wolumenu. Wobec tak nierównej walki, część przedsiębiorców otwarcie domaga się od decydentów wprowadzenia mechanizmów ochronnych.

Aby skutecznie konkurować na arenie międzynarodowej i przejść z defensywy do ofensywy, polski biznes musi zrewidować swoje podejście do pozyskiwania kapitału. Z dokumentu wynika, że krajowe firmy charakteryzują się zachowawczością typową dla gospodarek wschodzących, mimo że pod względem wskaźników makroekonomicznych – na bieżąco analizowanych chociażby przez NBP – Polska zaliczana jest do państw rozwiniętych. Przedsiębiorcy gromadzą znaczne oszczędności, ale jednocześnie wykazują ogromną awersję do ryzyka inwestycyjnego.

Paradoks unijnych dotacji

Ekonomiści sugerują, że kluczem do przetrwania jest znacznie większe otwarcie na finansowanie zewnętrzne. To absolutna konieczność, jeśli firmy myślą o skalowaniu swojej działalności i ekspansji zagranicznej. Niestety, obecne otoczenie regulacyjne nie zawsze temu sprzyja. Twórcy analizy wskazują na zjawisko przeregulowania oraz paradoks unijnych i krajowych polityk wsparcia, które faworyzują wyłącznie sektor małych i średnich przedsiębiorstw.

Prowadzi to do sytuacji, w której część podmiotów celowo ogranicza skalę swojej działalności, aby nie utracić statusu firmy z sektora MŚP i związanych z nim przywilejów. Eksperci postulują, by mechanizmy pomocowe w równym stopniu promowały firmy duże. Tylko w ten sposób możliwa będzie zmiana struktury polskiej gospodarki i budowanie silnych, międzynarodowych grup kapitałowych zdolnych do rywalizacji z globalnymi gigantami.

Skoro praca w Polsce przestała być tania i łatwo dostępna, jedynym sposobem na podniesienie produktywności pozostaje głęboka automatyzacja. Wnioski z wywiadów przeprowadzonych na potrzeby raportu są w tym obszarze dość pesymistyczne. Zauważono wyraźne spowolnienie procesów robotyzacji w zakładach pracy, a w kwestii wdrażania sztucznej inteligencji polskie przedsiębiorstwa wciąż plasują się na końcu europejskich statystyk.

Szansa w automatyzacji i cyberbezpieczeństwie

Zmiana tego stanu rzeczy wymaga natychmiastowego działania. Analitycy podkreślają, że rodzimy model wzrostu gospodarczego musi oprzeć się na inwestycjach w nowe technologie. Szansą dla części branż jest również poszukiwanie nisz, w których presja ze strony rynków azjatyckich nie jest jeszcze tak silna. Jako obiecujące przykłady eksperci wskazują sektor obronności oraz szeroko pojęty rynek cyberbezpieczeństwa.

Przetrwanie na dynamicznie zmieniającym się rynku będzie wymagało od menedżerów ogromnej odwagi. Z jednej strony konieczne jest przełamanie strachu przed korzystaniem z bankowego i rynkowego finansowania – nawet w okresie, w którym wciąż wysokie stopy procentowe zwiększają koszty obsługi długu – z drugiej zaś niezbędna jest gotowość do radykalnej transformacji cyfrowej swoich organizacji. Utrzymywanie status quo, opartego na poszukiwaniu taniej siły roboczej, przestało być gwarancją biznesowego sukcesu.

Wybrane dla Ciebie