Białoruska firma ogrywa sankcje. Wykorzystała spółkę w Polsce

Przemysław Ciszak
Jenty SpeditionJenty Spedition
Źródło zdjęć: © jenty-spedition | jenty-spedition

Białoruska firma transportowa Jenty realizuje przewozy w Europie mimo sankcji UE przy pomocy powiązanej z nią, zarejestrowanej w Polsce spółki DSPL – wynika z opublikowanych we wtorek ustaleń szwedzkiego nadawcy publicznego SVT.

Dziennikarze śledczy zainteresowali się tematem, gdy w styczniu doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem tira z logo Jenty w Soedertaelje pod Sztokholmem. Okazało się, że ciężarówka przewoziła leki z mieszczącej się w tym mieście fabryki farmaceutycznej AstraZeneca.

"Za białoruską firmą Jenty stoi biznesmen Wasilij Smietanin, właściciel firm na Białorusi, w Rosji, a także w kilku innych krajach europejskich" – ustalili reporterzy SVT. Przypomnieli, że działalność białoruskich firm m.in. transportowych jest zabroniona w UE na skutek sankcji wprowadzonych po poparciu przez reżim Alaksandra Łukaszenki rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Według koncernu AstraZeneca formalnie transportu nie realizowała firma Jenty, a spółka transportowa DSPL, natomiast ładunek został przewieziony naczepą kazachstańskiej firmy Technobel.


WIDEO
Tej firmy zazdrości nam Europa. Oglądaj "Biznes Klasę"

Ślady prowadzą do Polski

Dziennikarze ustalili jednak, że zarówno DSPL, jak i Technobel, mają kilka bliskich powiązań z Jenty. Pojawiają się nazwiska tych samych właścicieli, dwóch pracowników twierdzi, że zarejestrowana w Polsce spółka jest częścią białoruskiej, a strony internetowe zawierają zmanipulowane zdjęcia skopiowane ze strony Jenty.

Jak podkreśla SVT, wyłania się obraz systemu stworzonego przez białoruską firmę Jenty w celu obejścia sankcji.

Mogą być przypadki, w których nie łamiemy żadnego prawa, ale stajemy się elementem układanki w grze prowadzonej przez Białoruś i Rosję – przestrzegł ekspert ze Szwedzkiego Instytutu Badań nad Obronnością Emil Wannheden.

Firma transportowa Jenty została założona w 1992 przez Wasilija Smietanina; obecnie jest on jednym z sześciu właścicieli. Spółka posiada biura na Białorusi, w Rosji, w Chinach, Uzbekistanie, Kirgistanie i Kazachstanie. W tym ostatnim kraju Jenty założyła oddzielną spółkę o nazwie Technobel. Strona internetowa Technobel podaje ten sam numer telefonu i adres, co kazachstańskie biuro Jenty. Na stronie wykorzystywane są również te same zdjęcia ciężarówek Jenty, ale ze zmienionymi kolorami.

Z kolei firma DSPL została założona przez austriacką firmę należącą do Smietanina - Eastin Forwarding Holding. Na przestrzeni lat spółka kilkukrotnie zmieniała właścicieli, stali jednak za nią ludzie powiązani z Jenty i Technobel. Obecnie DSPL jest własnością Gruzina Nikoloza Geguchadzego, który prowadzi ze Smietaninem kilka firm - wynika z międzynarodowej bazy danych YouControl World.

Przegląd portali społecznościowych pokazał też, że prezes DSPL pochodzi bezpośrednio z Jenty, a jeden ze sprzedawców usług przyznał na Linkedln, że DSPL jest częścią grupy Jenty i pracuje równocześnie dla obu firm. Dziennikarze ustalili również, że spółka DSPL powstała dzięki pożyczce w wysokości 8 mln euro od Technobel.

PAP próbowała we wtorek przed południem skontaktować się z DSPL, jednak nikt nie odbierał telefonu podanego na stronie internetowej firmy.

Reportaż SVT powstał we współpracy z polskim kolektywem dziennikarstwa śledczego Frontstory oraz z niezależnymi białoruskimi dziennikarzami z Biuro Media.

Wybrane dla Ciebie