Bill Gates porównuje koronawirusa do drugiej wojny światowej. Liczy, że świat się dozbroi

"Pandemia jest jak wojna światowa, z tą różnicą, że wszyscy jesteśmy po tej samej stronie" - twierdzi Bill Gates. Miliarder liczy, że tak jak po wojnie powstawały innowacje militarne, tak teraz świat dozbroi się np. przeciw przyszłym bioterrorystom.

Bill Gates już kilka lat temu obawiał się wybuchu pandemii.
Źródło zdjęć: © Flickr | Greg Rubenstein, (CC BY 2.0)
Damian Słomski

Bill Gates, a więc drugi najbogatszy biznesmen świata (wg Bloomberga), jest uznawany za jednego z największych wizjonerów. Trzeba mu przyznać, że pięć lat temu ostrzegał przed fatalnymi skutkami pandemii wirusa, którego nazwy jeszcze wtedy nie znano.

Teraz miliarder apeluje o wzmożony wysiłek w celu wynalezienia szczepionki i opracowania procedur, które w przyszłości pozwolą ograniczyć zagrożenie związane np. z bioterroryzmem.

"Szkody w zdrowiu, bogactwie i samopoczuciu są ogromne. To jest jak wojna światowa, z tą różnicą, że wszyscy jesteśmy po tej samej stronie. Każdy może współpracować, aby dowiedzieć się o chorobie jak najwięcej i opracować narzędzia, by walczyć z tym" - pisze były szef Microsoftu, cytowany przez China Daily.

Ulga w podatkach, tańsze kredyty. Tak rząd pomaga firmom

Jego fundacja na walkę z koronawirusem zamierza przeznaczyć 250 mln dolarów. Część środków ma pójść m.in. na stworzenie szczepionki.

Gates uważa, że większość krajów rozwiniętych przejdzie do drugiej fazy epidemii w ciągu najbliższych dwóch miesięcy. Ma to być ciągle faza "w połowie normalnego życia", jakie znaliśmy sprzed epidemii.

Miliarder w swoim oświadczeniu kilka razy odniósł się do porównania z drugą wojną światową. Wskazał, że tak jak wtedy powstało wiele innowacji militarnych (radary, torpedy, łamanie szyfrów itp), tak teraz powinien przyspieszyć rozwój leczenia, szczepionek, testów medycznych itp.

Gates uważa, że dopiero wtedy, gdy cała populacja będzie zaszczepiona, świat wróci do pełnej normalności. A szacuje, że masowe szczepienia mogą ruszyć za około 18 miesięcy.

Wcześniej w The Economist miliarder roztaczał też wizję świata po pandemii, w której powstaną zupełnie nowe organizacje na wzór ONZ, które będą walczyć z kolejnymi pandemiami.

"Dzięki temu będziemy gotowi, gdy nowy wirus ponownie przeniesienie się z nietoperzy lub ptaków na ludzi" - przekonywał, podkreślając, że zadaniem nowych organizacji będzie również przeciwdziałanie bioterroryzmowi.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Wybrane dla Ciebie
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Nowe taryfy za energię. Oto plan rządu dla firm
Nowe taryfy za energię. Oto plan rządu dla firm
Ministerstwo zawiesza licencję znanego doradcy. Jest oświadczenie
Ministerstwo zawiesza licencję znanego doradcy. Jest oświadczenie
"Abstrakcja". Zdumienie po propozycji Czarnka ws. skupu pustostanów
"Abstrakcja". Zdumienie po propozycji Czarnka ws. skupu pustostanów
Miliardy z SAFE. Polska będzie pierwszym krajem z podpisaną umową
Miliardy z SAFE. Polska będzie pierwszym krajem z podpisaną umową
Brytyjskie sankcje uderzają w rekruterów. Wysyłają migrantów do walk. "Barbarzyństwo"
Brytyjskie sankcje uderzają w rekruterów. Wysyłają migrantów do walk. "Barbarzyństwo"