Bitcoin broni poziomu 70 tys. dol. Wojna w Iranie budzi obawy
Jak donosi agencja Bloomberg, kurs najpopularniejszej kryptowaluty utrzymuje się tuż powyżej granicy 70 tysięcy dolarów. Na rynkach finansowych ścierają się obecnie dwa potężne trendy: optymizm po decyzjach amerykańskich regulatorów oraz strach przed inflacją napędzaną wojną.
Po osiągnięciu we wtorek sześciotygodniowego maksimum na poziomie blisko 76 tysięcy dolarów, rynek kryptowalut zanotował serię spadków. Według danych z piątkowej sesji azjatyckiej, wycena Bitcoina ustabilizowała się w okolicach 70,5 tysiąca dolarów, co oznacza powrót do poziomów obserwowanych tydzień wcześniej. Sytuacja ta jest odzwierciedleniem szerszego niepokoju, jaki ogarnął globalne rynki finansowe w związku z sytuacją geopolityczną.
To wyraźna poprawa w porównaniu z lutowym załamaniem, gdy Bitcoin spadł do najniższego poziomu od 10 miesięcy po weekendowej wyprzedaży i pogorszeniu nastrojów na globalnych rynkach. Obecna stabilizacja wyceny pokazuje, że kryptowaluta odzyskała część utraconego wcześniej zaufania inwestorów.
Warunkowość nie tylko przez SAFE. USA też mają wymagania
Widmo inflacji i reakcja banków centralnych
Głównym czynnikiem ciążącym obecnie na nastrojach inwestorów jest eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie. Dziennikarze Bloomberga zauważają, że wojna w Iranie na nowo rozbudziła obawy o globalną inflację, napędzaną przede wszystkim przez kryzys energetyczny. Taki rozwój wydarzeń sprawia, że banki centralne mogą zostać zmuszone do powrotu do polityki podwyższania stóp procentowych, co tradycyjnie szkodzi aktywom postrzeganym jako ryzykowne.
Analityk IG Markets, Tony Sycamore, wskazuje w swojej nocie do klientów, że ostatnia wyprzedaż na rynkach została wywołana właśnie przez jastrzębie sygnały płynące z instytucji finansowych. – To zdecydowanie przywróciło do dyskusji oczekiwania dotyczące podwyżek stóp procentowych w nadchodzących miesiącach – ocenia ekspert. Sycamore dodaje również, że zjawisko to nakłada się na szerszą tendencję do ograniczania ryzyka w portfelach inwestycyjnych, co ma bezpośredni związek z przeciągającym się konfliktem zbrojnym.
Te niepokoje makroekonomiczne przyćmiły nawet pozytywne informacje płynące ze Stanów Zjednoczonych. Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) przedstawiła w tym tygodniu nowe wytyczne, z których wynika, że większość dojrzałych projektów kryptowalutowych uniknie rygorystycznej klasyfikacji jako "papiery wartościowe". Mimo tego regulacyjnego zwycięstwa branży, kapitał instytucjonalny zaczął zachowywać ostrożność. Po ponad tygodniu nieprzerwanych napływów środków do amerykańskich funduszy ETF opartych na Bitcoinie, trend ten uległ odwróceniu, a fundusze odnotowały zauważalne odpływy kapitału w kolejnych dniach.
Odporność Bitcoina na tle innych aktywów
Mimo rynkowych zawirowań, najstarsza kryptowaluta wykazuje się w marcu niezwykłą odpornością na tle tradycyjnych instrumentów finansowych. Z analizy Bloomberga wynika, że poza krótkotrwałą paniką pod koniec lutego, wywołaną rozpoczęciem kampanii bombowej przeciwko Iranowi przez siły amerykańskie i izraelskie, wycena tokena pozostaje relatywnie stabilna.
W czasie gdy Bitcoin notuje w marcu blisko 8-procentowe wzrosty, inne popularne aktywa przeżywają drastyczne wahania. Złoto, po długim okresie bicia historycznych rekordów cenowych, zaliczyło w tym samym czasie dwucyfrową korektę. Z kolei ropa naftowa podrożała o niemal połowę, co jest bezpośrednim skutkiem zakłóceń w handlu międzynarodowym oraz ataków na infrastrukturę wydobywczą. W obliczu ucieczki inwestorów od ryzyka wywołanej kryzysem energetycznym, siła kryptowaluty stanowi na rynku pewien ewenement.
Zabezpieczenia techniczne i zmiany w branży
Eksperci rynkowi zwracają jednak uwagę, że ta stabilność może mieć również podłoże czysto techniczne. Część ostatnich wzrostów przypisuje się przymusowemu zamykaniu krótkich pozycji przez inwestorów na rynku opcji. Dodatkowo, jak wynika z danych platformy Deribit przytaczanych przez Bloomberga, rynek posiada solidne zabezpieczenie przed drastycznymi spadkami. Inwestorzy zgromadzili opcje sprzedaży o wartości ponad półtora miliarda dolarów, które koncentrują się wokół poziomu 60 tysięcy dolarów, tworząc tym samym psychologiczną poduszkę bezpieczeństwa.
Warto również odnotować, że zawirowania makroekonomiczne zbiegają się w czasie z transformacją technologiczną wewnątrz samej branży krypto. Czołowi operatorzy giełdowi, tacy jak Gemini Space Station Inc. oraz Crypto.com, ogłosili w ostatnim czasie redukcje zatrudnienia. Co istotne, obie firmy jako główny powód optymalizacji kosztów i restrukturyzacji wskazały rosnącą rolę sztucznej inteligencji w swoich operacjach biznesowych.
Konflikt na Bliskim Wschodzie i jego wpływ na rynki finansowe to temat, który przewija się przez ostatnie miesiące. W pierwszych godzinach po doniesieniach o ataku na Iran Bitcoin notował spadki, co sugerowało ucieczkę kapitału od ryzykownych aktywów. Eksperci zwracali wówczas uwagę, że Iran jako potęga naftowa może znacząco wpłynąć na ceny surowców energetycznych i napędzić globalną inflację.
Niepewność geopolityczna odbiła się również na innych rynkach. Złoty znalazł się w opałach, gdy kryzys zaczął rozlewać się na waluty, a inwestorzy szukali bezpiecznych przystani. Jednocześnie Polacy coraz częściej zwracali się ku złotu jako bezpiecznej formie lokaty kapitału, dostrzegając w nim ochronę przed rosnącą inflacją i niestabilnością na rynkach finansowych. W tym kontekście obecna stabilność Bitcoina może być postrzegana jako sygnał dojrzewania rynku kryptowalut i jego rosnącej roli w zdywersyfikowanych portfelach inwestycyjnych.
Źródło: Bloomberg