Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Jacek Losik
|
aktualizacja

Bliski koniec utrudnień na A1. Drogowcy osiągnęli (przed)ostatni kamień milowy

17
Podziel się:

Wielkimi krokami zbliża się finał budowy tzw. kręgosłupa drogowego kraju. Mowa o autostradzie A1, która łączy (choć na razie z utrudnieniami) północ i południe Polski. W tym roku drogowcy oddadzą do użytku ostatni fragment. Jak dowiedział się money.pl, wykonawca GDDKiA osiągnął właśnie jeden z ostatnich kamieni milowych inwestycji.

Bliski koniec utrudnień na A1. Drogowcy osiągnęli (przed)ostatni kamień milowy
Obsługa rozściełacza do budowy nawierzchni betonowej autostrady A1 (Money.pl, Jacek Losik)

Mirbud Skierniewice, wykonawca autostrady A1 od Piotrkowa Trybunalskiego do Kamieńska, w czwartek (8 września) wieczorem zakończy układanie nawierzchni betonowej na jezdni zachodniej, prowadzącej w kierunku Katowic. Drogowcy z niewielkim opóźnieniem zrealizowali plan na lato.

To ważny moment dla tej inwestycji. Oznacza bowiem, że jeśli nie dojdzie do nagłego i dramatycznego zwrotu, nawet przy niesprzyjającej pogodzie, drogowcom w tym roku uda się oddać ostatni z brakujących odcinków autostrady łączącej Pomorze z polsko-czeską granicą.

Wykonawca, jak zdradził w lipcu money.pl, na przełomie października i listopada chce udostępnić zachodnią jezdnię między Piotrkowem a Kamieńskiem. Najpóźniej w grudniu, ale przed świętami. Tym samym autostrada na całej długości będzie otwarta w pełnym przekroju. Ewentualnie z zawężeniami, które znikną po pracach wykończeniowych w 2023 r.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Kiedy koniec drożyzny na stacjach paliw? Bogucki: nie zanosi się na to

Będą pustki na budowie autostrady A1. Dlaczego to nic złego?

Układanie nawierzchni zakończy się na początku września. Dlaczego ruch zostanie po niej puszczony dopiero po dwóch, nawet trzech miesiącach? Wynika to z wybranych materiałów budowlanych.

Mateusz Bek, dyrektor ds. jakości i technologii betonu z firmy Budpol, odpowiedzialnej za wykonanie nawierzchni na ostatnim odcinku budowanej A1, wyjaśnia, że beton, w przeciwieństwie do asfaltu, potrzebuje czasu, by odpowiednio się zawiązać. Profitem tego rozwiązania jest jednak dłuższa trwałość wykonanej drogi.

Niemniej, przez co najmniej 28 dni ze świeżą nawierzchnią drogowcy nie mogą nic zrobić. Dopiero po tym okresie robotnicy wracają na jezdnię, by np. stworzyć pobocze, zorganizować pas rozdziału między jezdniami, pomalować znaki poziome i postawić pionowe.

Koszt budowy autostrady A1 od Tuszyna w woj. łódzkim do Częstochowy to 3,5 mld zł, z czego 1,7 mld zł to unijne dofinansowanie.

Jacek Losik, dziennikarz money.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
inwestycje
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(17)
zcx
5 miesięcy temu
tak autostrada od Piotrkowa do częstochowy powinna iść po nowym śladzie.
PISLOWER
5 miesięcy temu
DLACZEGO UNIA NIE SFINANSOWAŁA NAM CAŁOŚCI INWESTYCJI ? NIENAWIDZE ICH , ALE LUBIĘ BMW IKUPUJĘ W LIDLU
Mia
5 miesięcy temu
tak jak idiotyczne brutalne hopki stawiane już wszędzie....bez ładu i składu...czy ktoś się zastanawia nad spustoszeniami w zawieszeniu
danny
5 miesięcy temu
kiedy remont A-1 koło Piekar? Tam jest tak pofałdowana nawierzchnia, że auta skaczą jak na rollercoasterze
danny
5 miesięcy temu
każdego tygodnia pomykam tą drogą co najmniej dwa- trzy razy. Jedna z niewielu dobrych wiadomości ostatnio. Ten kawałek między Piotrkowem a Kamieńskiem, póki co, to z racji na remont horror. Pozdrawiam wykonawców, dobra robota. Szkoda, że na całej długości od samego początku nie pomyślano A-1 jako drogi o 3 pasach ruchu w każdą sttronę. Na tych nieco starszych odcinkach bardzo tego trzeciego pasa brakuje