Budowa Nord Stream 2 będzie wznowiona. Zostało 150 kilometrów

Budowa gazociągu może ruszyć już 5 grudnia. Projekt Gazpromu jest na ukończeniu, ale przez ostatni rok prace wstrzymywały amerykańskie sankcje.

RurociągRurociąg jest niemal gotowy, ale na finiszu projekt Gazpromu ma spore problemy
Źródło zdjęć: © Facebook | gazprom
Mateusz Madejski

- W tym roku planujemy wznowić układanie rur na statku zakotwiczonym w niemieckiej wyłącznej strefie ekonomicznej - podaje spółka, która jest odpowiedzialna za budowę projektu.

Pracami miał się zajmować statek Akademik Czerskij, ten jednak niedawno opuścił niemieckie wybrzeże i udał się do portu w Kaliningradzie. Która jednostka go zastąpi? Przedstawiciele spółki Nord Stream 2 mówią, że "powiedzą o tym później".

Według niektórych niemieckich mediów budowa może ruszyć znów już 5 grudnia.

Gigantyczna kara dla Gazpromu. Prezes UOKiK tłumaczy

Biegnący po dnie Bałtyku gazociąg jest ukończony już w ok. 94 procentach. Jednak ostatnie prace na budowie wykonano w grudniu 2019 roku. Tymczasem ciągle trzeba ułożyć 150 km rur - w tym 120 km na akwenach duńskich i 30 km na niemieckich.

Wszystko hamują amerykańskie sankcje. Rok temu administracja Donalda Trumpa zagroziła, że firmy, które nie wycofają się z prac przy Nord Stream 2, mogą mieć nawet zamrażane aktywa. Były firmy, które wystraszyły się tych gróźb - na przykład szwajcarska-holenderska AllSeas, która zajmowała się właśnie układaniem rur.

Ogółem kontrowersyjny gazociąg powinien mieć łączną długość 2460 km.

Wybrane dla Ciebie