Źródło wideo: © money.pl
Łukasz Kijek

Cena może szokować. Jedna Żabka, ile to Stadionów Narodowych?

Kanadyjski koncern Alimentation Couche-Tard, właściciel sieci Circle K, ogłosił wezwanie na akcje Grupy Żabka po 32 zł za walor - z premią około 9,4 procent wobec ostatniego kursu przed ogłoszeniem. Cała transakcja wycenia polską sieć convenience na 32,6 miliarda złotych, co czyni ją, jak podkreślają komentatorzy rynkowi, największym tego typu przejęciem w historii warszawskiej giełdy.

Skalę tej kwoty najlepiej pokazuje porównanie przywołane przez Grzegorza Zalewskiego, analityka Domu Maklerskiego BOŚ, w rozmowie w programie "Biznes Klasa". Jak wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego, łączna wartość wszystkich wezwań ogłoszonych na warszawskiej giełdzie w latach 2021–2025 wyniosła około 22 miliardów złotych. Innymi słowy, jedna transakcja – ta dotycząca Żabki – jest warta więcej niż wszystkie wezwania na GPW z ostatnich pięciu lat razem wzięte.

Żeby lepiej wyobrazić sobie te pieniądze, warto sięgnąć po prostsze porównania. Budowa Stadionu Narodowego w Warszawie kosztowała 1,9 miliarda złotych. Za pieniądze, jakie Couche-Tard płaci za Żabkę, dałoby się wybudować aż 17 takich stadionów. Można spojrzeć na to też z drugiej strony: sam Stadion Narodowy to równowartość około 770 przeciętnych sklepów Żabki – bo przy ponad 13,2 tysiącach placówek w całym kraju jeden, statystyczny sklep tej sieci wyceniono na około 2,47 miliona złotych. To równowartość niemal 21,5 roku przeciętnego, krajowego wynagrodzenia brutto. Gdyby natomiast rozdzielić całą kwotę transakcji po równo między wszystkich mieszkańców Polski, na każdego przypadłoby ponad 860 złotych.

Ta gigantyczna wycena to efekt zjawiska, które od miesięcy analizują nie tylko polscy komentatorzy, ale i zagraniczna prasa – francuska i angielska, jak zauważa Zalewski – zastanawiająca się, jak sklep uznawany kiedyś za drogi "sklep ostatniej szansy" stał się siecią generującą miliardowe obroty na sprzedaży pizzy i hot dogów, miejscem zakupów młodych Polaków i jednym z najbardziej rozpoznawalnych szyldów w kraju. Co ciekawe, Żabka zmienia właściciela już kolejny raz – wcześniej należała do funduszu private equity, potem trafiła na giełdę, a teraz ponownie zmienia się w spółkę kontrolowaną przez inwestora strategicznego.

Dla polskiego rynku kapitałowego, na którym – jak zauważają rozmówcy – co jakiś czas znika kolejna duża, rozpoznawalna spółka wykupywana przez zagraniczny kapitał, transakcja ma wymiar symboliczny: pokazuje, że polskie firmy osiągnęły skalę, która przyciąga uwagę globalnych graczy, ale jednocześnie oznacza kolejny ubytek dużego, płynnego waloru z warszawskiego parkietu.

Więcej wideo
"Najtrudniej mają młodzi". Kogo uderza kryzys w Hiszpanii"Najtrudniej mają młodzi". Kogo uderza kryzys w Hiszpanii
Rząd zablokuje przejęcie TVN?  "To jest Monty Python"Rząd zablokuje przejęcie TVN? "To jest Monty Python"
Morawiecki mocno uderzył w PiS. Jest już odpowiedź z partiiMorawiecki mocno uderzył w PiS. Jest już odpowiedź z partii
Brakuje pieniędzy na amerykańską bazę? Polityk PiS zdradza kulisyBrakuje pieniędzy na amerykańską bazę? Polityk PiS zdradza kulisy
Nie ma związków, nie ma dzieci. Ekspert o wielkim problemie PolskiNie ma związków, nie ma dzieci. Ekspert o wielkim problemie Polski
Nigdy nie programował. Dziś zatrudnia blisko tysiąc osób w ITNigdy nie programował. Dziś zatrudnia blisko tysiąc osób w IT
TVN zmienia właściciela. UOKiK komentujeTVN zmienia właściciela. UOKiK komentuje
Wybrane dla Ciebie