Centralny Port Komunikacyjny to nie tylko gigantyczne lotnisko, ale i drogi dojazdowe, czy węzły kolejowe. W ramach inwestycji ma powstać m.in. sieć szybkiej kolei.
Inwestycję podzielono na etapy. Jak informuje rząd, właśnie rozpoczęły się prace nad pierwszym z nich.
"Zasadniczym celem pierwszego etapu, będącego przedmiotem niniejszego programu, jest szczegółowe zdefiniowanie zakresu i skali inwestycji, przyjęcie optymalnych rozwiązań co do możliwych wariantów realizacji przedsięwzięcia oraz określenie efektywnego planu jego realizacji, a także przygotowania do rozpoczęcia prac budowlanych" - czytamy w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.
Zobacz: Zadłużenie państwa po pandemii. "Szansą projekty za unijne pieniądze"
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
Od rozpoczęcia prac do wbicia pierwszej łopaty jeszcze jednak sporo brakuje. Etap projektowy to przede wszystkim planowanie, decyzje administracyjne, ustalanie harmonogramu budżetowego.
Bo na razie teren, na którym w przyszłości ma powstać megalotnisko, zajmują łąki, które formalnie są ziemią rolniczą.
Projekt uchwały w sprawie pierwszego etapu budowy ma być gotowy w trzecim kwartale tego roku. Budowa, jak zapowiadał prezes spółki CPK Mikołaj Wild, rozpocznie się w 2023 roku.
CPK, czyli Centralny Port Komunikacyjny, ma być wizytówką rządów PiS. Zapowiedź budowy nowego lotniska, a wraz z nim nowych dróg i linii kolejowych, po których pojadą szybkie pociągi, składała jeszcze premier Beata Szydło. Pod koniec 2017 roku rząd przyjął plan budowy CPK i przygotowania do inwestycji mogły ruszyć.
Dzisiaj, po ponad dwóch latach, przygotowania wciąż trwają - mówił w maju w programie Newsroom WP Marcin Horała, minister ds. CPK. I zapewniał, że zwłaszcza teraz, kiedy koronawirus zahamował rozwój gospodarczy, taki projekt jest potrzebny jako stymulator wzrostu PKB.
Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie