Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Ceny mieszkań rosną. Bańki jednak nie widać na rynku kredytowym

Boom budowlany i rosnące ceny mieszkań budzą obawy, na rynku nieruchomości narasta bańka. Jednak Biuro Informacji Kredytowej nie znajduje podstaw do niepokoju w danych w rynku kredytowym.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Fotolia)
Boom budowlany i rosnące ceny mieszkań trwa.

"Obawy o powstaniu bańki na rynku nieruchomości nie znajdują potwierdzenia w rynku kredytowym" - ocenia Biuro Informacji Kredytowej w materiale poświęconym trendom na rynku kredytowym omawianym przez Polską Agencję Prasową.

Sprzedaż kredytów mieszkaniowych w 2019 roku, a właściwie dynamika wyniosła 4 proc. - wskazuje BIK. Tymczasem liczba oddanych mieszkań była wyższa w 2019 r. od dynamiki udzielonych kredytów mieszkaniowych.

Szczególnie tę dysproporcję widać w porównaniu do dynamiki liczby oddawanych mieszkań przeznaczonych na sprzedaż bądź wynajem - wynika z danych BIK.

Orbis kupił nieruchomość w Krakowie wartą 9,2 mln zł netto, wybuduje tam hotel

"Nadal kredyt nie wydaje się być czynnikiem napędzającym budownictwo mieszkaniowe i wzrost cen. Obecne obawy o powstawaniu banki cenowej na rynku nie znajdują uzasadnienia na rynku kredytowym" - czytamy w przytaczanym przez PAP komunikacie.

Jak infomował BIK, w lutym na rynku kredytów mieszkaniowych odnotowano bardzo wysokie dodatnie dynamiki zarówno wartości (+29 proc.) udzielonych kredytów, jak i ich liczby (+17,7 proc.) w porównaniu z lutym 2019, co sygnalizował grudniowy oraz styczniowy odczyt Indeksu popytu na kredyty mieszkaniowe. Dodatnia dynamika wartościowa wynika głównie ze struktury udzielanych kredytów - w lutym 2020 r. 71,8 proc. wartości udzielonych kredytów dotyczyło przedziału kwotowego powyżej 250 tys. zł.

Mieszkania na wynajem. To państwo powinno budować

- Wyniki lutego potwierdzają, że hossa na rynku kredytów wysokokwotowych trwa. Kolejne miesiące powinny być bardzo dobre dla rynku kredytów mieszkaniowych. Obecnie mamy jednak 'czarnego łabędzia' - pandemię koronawirusa, który może bardzo negatywnie wpłynąć na rynek kredytów mieszkaniowych. Zmniejszenie popytu wskutek niepewności co do długoterminowego wpływu na gospodarkę oraz ograniczenia w instytucjach kredytowych w związku z pracą zdalną części pracowników, które mogą wydłużyć proces udzielania kredytu mieszkaniowego, mogą ograniczyć liczbę udzielanych kredytów - powiedział główny analityk BIK Waldemar Rogowski.

Dla GTC priorytetem jest dokończenie trwających budów

Jak przekonuje główny analityk BIK, jedynym istotnym zagrożeniem, które mogłoby wpłynąć na wzrost poziomu szkodowości kredytów mieszkaniowych, a tym samym na wzrost poziomu ryzyka kredytowego, jest obecna sytuacja wynikająca z pandemii koronawirusa.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
20-03-2020

Pies biskupaBudowy stanęły przez koronowirusa. Ceny materiałów budowlanych idą ostro do góry . To rzutuje na znaczny wzrost cen budowanych obiektów i sprzedaży . … Czytaj całość

20-03-2020

RomanTo już historia.

20-03-2020

zima 2020trochę żałosne reanimowanie sytuacji i zaklinanie rzeczywistości - ceny nieruchomości spadną i to jest pewne - pytanie tylko o wielkość tych spadków

Rozwiń komentarze (63)