Ceny paliw w dół. Wyraźna zmiana w przypadku diesla

W nadchodzącym tygodniu ceny wszystkich paliw na stacjach będą niższe - przewidują w piątkowym komentarzu analitycy portalu e-petrol.pl. Eksperci podkreślają, że "zmiany już widać wyraźnie w cennikach rafineryjnych i zapewne w kolejnych dniach nastąpi przeniesienie tendencji na ceny w detalu".

Akcja Protestacyjna przeciwko podwy?kom cen paliwFot. Adam Staskiewicz / East News. Sieradz 25.011.2018. Nie tankujemy. Pod takim haslem w poniedzialek ma sie odbyc protest kierowcow przeciwko podwyzkom cen paliw. W niedziele za to mozna zaobserwowac wzmozony ruch na stacjach paliwowych. Kierowcy nawolywali, ze jesli musisz zatankowac to zrob to w niedziele, zamiast w poniedzialek. N/Z kierowcy tankuja samochody w niedzieleAdam StaskiewiczW nadchodzącym tygodniu zobaczymy niższe ceny paliw na skutek dużych przecen na rynku hurtowym w ostatnich kilku dniach
Źródło zdjęć: © East News | Adam Staskiewicz

Według analityków portalu e-petrol.pl w nadchodzącym tygodniu zobaczymy niższe ceny paliw na skutek dużych przecen na rynku hurtowym w ostatnich kilku dniach, ale przede wszystkim umocnienia złotówki wobec dolara amerykańskiego. Jak dodają, skala zmian, jakie mogą pojawić się na rynku detalicznym, będzie duża.

Wyraźna zmiana w cenach oleju napędowego

"W okresie między 21 i 27 listopada 2022 spodziewamy się, że średnia cena Pb98 ulokuje się na poziomie 7,24-7,37 zł/l, a benzyny 95 między 6,49 i 6,61 zł/l. Obecnie ceny wynoszą ok. 6,62 zł w przypadku benzyny 95 i 7,35 zł dla benzyny 98. Wyraźna zmiana dotyczyć może cen oleju napędowego, który powinien kosztować 7,64-7,81 zł/l. Na tę chwilę średnia cena ON to 7,84 zł, zatem zależnie od regionu, jest szansa na tankowanie nawet o 20 groszy taniej. Jedynie w przypadku autogazu zmiana cen będzie niewielka - średnia cena tego paliwa wyniesie 2,96-3,05 zł/l" - poinformowali eksperci.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Niestabilny rynek paliw. "Te ceny zostaną z nami na dłużej"

Wyjaśnili, że w ostatnich dniach obserwowali odczuwalną przecenę na rynku naftowym - "te zmiany zapewne w najbliższym czasie odbiją się także na handlu paliwowym w naszym kraju. Już widać je wyraźnie w cennikach rafineryjnych i zapewne w kolejnych dniach nastąpi przeniesienie tendencji na ceny w detalu".

Analitycy wskazali w piątkowym komentarzu, że aktualne ceny paliw w porównaniu z poziomem z ubiegłego weekendu są wyraźnie niższe.

Benzyna 98-oktanowa kosztuje 6391 zł/m sześc., co oznacza spadek o 271 zł. Benzyna Pb95 ma dzisiaj średnią cenę 5691 zł/m sześc., czyli o 261 zł mniej niż w sobotę. Spadki na dieslu mają skalę 386 zł/m sześc., a cena tego paliwa wynosi 6599 zł/m sześc. W przypadku oleju opałowego można mówić o obniżce o 292 zł/m sześc. do poziomu 5300 zł/m sześc. - wynika z danych e-petrol.pl.

Analitycy zwrócili uwagę, że ostatnie dni na rynku naftowym przyniosły przecenę. Dodali, że baryłka ropy Brent, która na zamknięciu poprzedniego tygodnia kosztowała blisko 96 dolarów, systematycznie traci na wartości i w piątek przed południem można było ją kupić za niecałe 90 dolarów.

"Inwestorów coraz bardziej niepokoi sytuacja epidemiczna w Chinach, która może negatywnie odbić się na popycie na produkty naftowe" - zaznaczyli analitycy e-petrol.pl. Ich zdaniem notowaniom surowca ciążą obawy o kondycję chińskiej gospodarki, która będzie musiała zmierzyć się z kolejną falą epidemii COVID-19.

Zły prognostyk dla popytu na ropę naftową

"Władze w Pekinie niedawno poluzowały co prawda epidemiczne obostrzenia, skracając m.in. o dwa dni kwarantannę dla osób z kontaktu z zarażonym i przyjezdnych, ale wobec rosnącej liczby przypadków COVID-19 u progu sezonu grypowego, te decyzje niewiele zmienią i Chiny może czekać kolejne koronawirusowe spowolnienie" - wyjaśnili analitycy. Jak dodali, to zły prognostyk dla popytu na ropę naftową - "szczególnie w połączeniu z postępującym zacieśnieniem polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych i Europie".

"Ryzyko mocnego hamowania globalnej gospodarki, przynajmniej chwilowo, zepchnęło na drugi plan problemy z podażą surowca. Ograniczenia w wydobyciu wdrożone przez OPEC+ oraz wchodzące w życie już trzy tygodnie unijne embargo na morskie dostawy surowca z Rosji to jednak ciągle aktualne problemy, które powinny ograniczać przestrzeń do przeceny na rynku naftowym" - ocenili analitycy e-petrol.pl.

Wybrane dla Ciebie
Premier uspokaja, a ceny diesla wystrzeliły. Tak nie było od 2023
Premier uspokaja, a ceny diesla wystrzeliły. Tak nie było od 2023
Dostawy gazu do Polski po decyzji Kataru. Minister reaguje
Dostawy gazu do Polski po decyzji Kataru. Minister reaguje
Ponad 7100 zł. Tak zarabiają Polacy. GUS pokazał medianę
Ponad 7100 zł. Tak zarabiają Polacy. GUS pokazał medianę
Rusza nowy program dla firm z sektora obronnego
Rusza nowy program dla firm z sektora obronnego
Chaos na Bliskim Wschodzie grozi globalną recesją? Ekonomiści zabierają głos
Chaos na Bliskim Wschodzie grozi globalną recesją? Ekonomiści zabierają głos
Trump proponuje eskortę tankowców. Eksperci: łatwy cel ataków
Trump proponuje eskortę tankowców. Eksperci: łatwy cel ataków
Ruch tankowców praktycznie zamarł. Ta animacja mówi wszystko
Ruch tankowców praktycznie zamarł. Ta animacja mówi wszystko
Zwrot na giełdzie w Warszawie. Tak otworzyły się rynki
Zwrot na giełdzie w Warszawie. Tak otworzyły się rynki
Ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Te kraje proszą UE o pomoc
Ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Te kraje proszą UE o pomoc
UOKiK interweniuje ws. PSE i OZE. "Napływają skargi"
UOKiK interweniuje ws. PSE i OZE. "Napływają skargi"
Szykują kilka ważnych zmian w podatkach. Są projekty
Szykują kilka ważnych zmian w podatkach. Są projekty
Nowy cel UE. Raport: tylko te kraje dają radę
Nowy cel UE. Raport: tylko te kraje dają radę