Chiński eksport rośnie najszybciej od lat. Pomaga boom na technologie
Jak donosi "South China Morning Post", początek 2026 roku przyniósł potężne odbicie chińskiego eksportu. Motorem napędowym okazał się globalny popyt na technologie związane ze sztuczną inteligencją. Tak dobre dane mogą jednak opóźnić decyzje Pekinu o stymulowaniu rodzimej gospodarki.
W pierwszych dwóch miesiącach bieżącego roku wartość towarów wysłanych z Państwa Środka za granicę wzrosła o blisko 22 proc. w ujęciu rocznym. Z danych tamtejszych organów celnych wynika, że to najsilniejszy skok od czterech lat. Władze w Pekinie tradycyjnie łączą statystyki za styczeń i luty, aby zniwelować zniekształcenia wynikające z ruchomej daty obchodów Chińskiego Nowego Roku. Tegoroczny wynik stanowi wyraźne przyspieszenie w porównaniu z końcówką ubiegłego roku, co zaskoczyło część analityków rynkowych.
To znacząca zmiana w porównaniu z sytuacją sprzed kilku miesięcy, gdy analitycy zwracali uwagę na problemy chińskiej gospodarki, mimo rosnącego eksportu. Obecne dane pokazują, że Pekin znalazł nowy motor napędowy dla swojego handlu zagranicznego.
Głównym powodem tak dynamicznego odbicia jest rosnące zapotrzebowanie na zaawansowane rozwiązania technologiczne. Larry Hu, główny ekonomista ds. Chin w Macquarie Group, cytowany przez "South China Morning Post", ocenia, że obecna sytuacja to przede wszystkim odzwierciedlenie silnego popytu na świecie na produkty technologiczne, które stanowią fundament wielu gospodarek. Ekspert zastrzega jednocześnie, że utrzymanie tego impetu będzie w dużej mierze zależeć od tego, jak długo potrwa boom napędzany przez sztuczną inteligencję.
Zmienia się również sama struktura chińskiego handlu. Xu Tianchen, starszy ekonomista w Economist Intelligence Unit, przewiduje na łamach dziennika, że w kolejnych miesiącach siła napędowa eksportu będzie coraz bardziej koncentrować się w sektorach zaawansowanych technologii. Wymienia tu przede wszystkim półprzewodniki oraz szeroko pojęty łańcuch dostaw dla sztucznej inteligencji. Silny popyt zagraniczny na sprzęt energetyczny i samochody ma rekompensować słabość w innych obszarach, zwłaszcza w obliczu trwającego od dłuższego czasu schyłku pracochłonnych branż, takich jak produkcja odzieży czy obuwia.
"Nie wykluczam żadnego scenariusza". Wicepremier o cenie baryłki ropy
Zawirowania na linii Waszyngton-Pekin
Wyraźne ożywienie nie dotyczy jednak wszystkich kierunków. Po trudnym roku naznaczonym napięciami handlowymi i podwyżkami ceł, eksport do Stanów Zjednoczonych odnotował na początku roku kilkunastoprocentowy spadek. Mimo tej tendencji zniżkowej, rynek amerykański wciąż pozostaje dla Chin najważniejszym pojedynczym odbiorcą towarów.
Spadki za oceanem z nawiązką zrekompensowano jednak wysyłką do państw Unii Europejskiej oraz krajów Azji Południowo-Wschodniej, gdzie odnotowano wzrosty rzędu niemal 30 proc. Znacząco ożywił się również handel z krajami afrykańskimi i Ameryką Łacińską.
Brak pośpiechu z krajowymi stymulusami
Doskonałe wyniki w handlu zagranicznym mają swoje bezpośrednie przełożenie na politykę wewnętrzną rządu w Pekinie. Zarówno Larry Hu, jak i Zhang Zhiwei, główny ekonomista w Pinpoint Asset Management, są zgodni, że tak prężny popyt zewnętrzny zmniejsza presję na władze, by te ratowały sytuację na rynku krajowym. Według Zhiweia, połączenie silnego eksportu z relatywnie ostrożnym celem wzrostu gospodarczego sugeruje, że Chiny raczej nie zdecydują się w najbliższym czasie na uruchomienie szerokich programów stymulacyjnych.
Warto zaznaczyć, że ożywienie widać nie tylko w wysyłce, ale i w sprowadzaniu towarów do kraju, gdzie całkowity import w analizowanym okresie wyraźnie przyspieszył. Na szczególną uwagę zasługują zwiększone zakupy ropy naftowej. Jak zauważa "South China Morning Post", ten ruch ma na celu wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego państwa w obliczu rosnących ryzyk geopolitycznych na Bliskim Wschodzie, które kładą się cieniem na globalnych perspektywach dostaw surowców. Z kolei tak dynamiczny wzrost eksportu może, zdaniem analityków, dostarczyć kolejnych argumentów partnerom handlowym Chin, którzy od dawna wywierają presję na Pekin w kwestii zniwelowania globalnych nierównowag w handlu.
Kwestia chińskiego eksportu budziła szczególne zainteresowanie w ostatnich miesiącach. W grudniu prezydent Emmanuel Macron ostrzegał, że chiński eksport zalewa Europę, wzywając do wspólnej odpowiedzi Unii. Równocześnie napięcia na linii USA-Chiny dotyczące zaawansowanych technologii pozostają wysokie. W styczniu Waszyngton złagodził część restrykcji dotyczących eksportu chipów Nvidia, co może wpłynąć na dalszy rozwój chińskiego sektora sztucznej inteligencji. Jednocześnie trwa globalny wyścig o surowce krytyczne dla rozwoju technologii przyszłości, w którym Chiny mają silną pozycję jako główny dostawca metali ziem rzadkich.